Laura Gallego
podbiła serca polskich czytelników powieścią "Tam, gdzie śpiewają drzewa". Ja na pierwsze spotkanie z autorką wybrałam
„Księgę Portali”, ponieważ zaciekawił mnie opis okładkowy
oraz obietnica intryg, tajemnic i poznanie nowego sposobu
podróżowania.
„Księga Portali”
zabiera czytelnika do Daruzji – państwa, w którym rozwój nauki i
wynalezienie portali służących do szybkiego pokonywania odległości
przyczyniły się do upadku monarchii i przejęcia rządów przez
Radę składającą się z kupców, przewodniczących cechów,
mistrzów i wybitnych mieszkańców. W tym kraju najważniejszą
instytucją jest Akademia Portali, która nie tylko stoi na straży
przestrzegania sztywnych zasad, ale też kształci mistrzów
zajmujących się malowaniem portali. Jednym ze studentów akademii
jest Tabit, któremu w ramach egzaminu dyplomowego zlecono wykonie
portalu dla pewnego ubogiego wieśniaka. Do realizacji projektu
jednak nie dochodzi, gdyż zlecenie zostaje nieoczekiwane odwołane, a
bieg wydarzeń sprawia, że student zostaje uwikłany w pełną
tajemnic i intryg grę, która niejednokrotnie zmusza go do
weryfikacji posiadanej wiedzy i dokonywania trudnych wyborów.








