piątek, 2 stycznia 2015

Nie istnieją granice dla tych, którzy mają odwagę je przekraczać

Laura Gallego podbiła serca polskich czytelników powieścią "Tam, gdzie śpiewają drzewa". Ja na pierwsze spotkanie z autorką wybrałam „Księgę Portali”, ponieważ zaciekawił mnie opis okładkowy oraz obietnica intryg, tajemnic i poznanie nowego sposobu podróżowania.

„Księga Portali” zabiera czytelnika do Daruzji – państwa, w którym rozwój nauki i wynalezienie portali służących do szybkiego pokonywania odległości przyczyniły się do upadku monarchii i przejęcia rządów przez Radę składającą się z kupców, przewodniczących cechów, mistrzów i wybitnych mieszkańców. W tym kraju najważniejszą instytucją jest Akademia Portali, która nie tylko stoi na straży przestrzegania sztywnych zasad, ale też kształci mistrzów zajmujących się malowaniem portali. Jednym ze studentów akademii jest Tabit, któremu w ramach egzaminu dyplomowego zlecono wykonie portalu dla pewnego ubogiego wieśniaka. Do realizacji projektu jednak nie dochodzi, gdyż zlecenie zostaje nieoczekiwane odwołane, a bieg wydarzeń sprawia, że student zostaje uwikłany w pełną tajemnic i intryg grę, która niejednokrotnie zmusza go do weryfikacji posiadanej wiedzy i dokonywania trudnych wyborów.

Autorka stworzyła ciekawą rzeczywistość i oparła ją na solidnych fundamentach. Ukazała funkcjonowanie i tworzenie portali oraz ich wpływ na gospodarkę i hierarchię panującą w społeczeństwie. Stworzyła Akademię Portali, która nie tylko zajmuje się  kształceniem, ale też czuwa nad prawidłowym funkcjonowaniem systemu i pilnuje by nie dochodziło do nadużyć. I choć na pierwszy rzut oka wszystko działa perfekcyjnie, okazuje się, że mistrzowie borykają się z poważnymi problemami i niestety większość z nich ignoruje niepokojące fakty. A jak wiadomo zamiatanie problemów pod dywan na dłuższą metę nie przynosi oczekiwanych rezultatów.

Akcja książki rozwija się powoli, początek nie jest nasycony zwrotami akcji, gdyż autorka w większym stopniu skupia się na wprowadzeniu czytelnika w wykreowaną rzeczywistość i zaznajomieniu go z zasadami i zależnościami tam panującymi. Momentami można poczuć znużenie, ale z biegiem wydarzeń robi się coraz bardziej interesująco. Pisarka w ciekawy sposób splata losy bohaterów i stawia na ich drodze przeszkody, często zmuszając do zachowań o jakie sami by siebie nie podejrzewali. Pojawiają się intrygi, tajemnice i demony przeszłości, a odkryta prawda nie tylko rzuca cień na akademię, ale też pokazuje, że niektóre jednostki nie potrafią wybaczyć doznanych krzywd i zemsta staje się nadrzędnym celem ich życia.

Dużym plusem powieści jest kreacja bohaterów, którzy nie tylko wykazali się charakterem, ale też bardzo dobrze sprawdzili się w swoich rolach. Większość z nich dźwiga dość pokaźny bagaż doświadczeń, który nie tylko wpłynął na ich stosunek do świata i ludzi, ale sprawił, że dokonywali konkretnych wyborów. Znajdziemy tu galerię osobowości, temperamentów, która momentami tworzy mieszankę wybuchową.

Laura Gallego Garcia ma bardzo lekki i plastyczny styl pisania. Dba o szczegóły i dokłada starań aby czytelnik w odpowienim momencie otrzymał niezbędne informacje. Nie zapomina też o rozbudzaniu ciekawości i podsycaniu napięcia, a to sprawia, że opasłe tomisko (książka ma prawie 600 stron) zostaje pochłonięte w błyskawicznym tempie.

"Księga Portali" to powieść fantasy z wątkiem kryminalnym, który pozwala na ciekawą przygodę i obcowanie z interesującymi postaciami. Lekka, a jednocześnie prowokująca do przemyśleń, gdyż pisarka pod podszewką przedstawionych wydarzeń zwraca uwagę na wiele ważnych kwestii. Dla mnie wycieczka do Daruzji była bardzo przyjemnym przeżyciem i dostarczyła mi różnorodnych wrażeń i emocji. Książka przeznaczona jest dla młodzieży, ale jestem przekonana, że starszym czytelnikom również przypadnie do gustu. Polecam.

Cytat: „Nie istnieją granice dla tych, którzy mają odwagę je przekraczać”

Ze strony Wydawnictwa:

Mistrzowie Akademii Portali jako jedyni potrafią malować niezwykłe portale służące do podróżowania z miejsca na miejsce i stanowiące wielką sieć komunikacyjną i transportową w państwie Daruzji. 

Dzięki stosowaniu się do sztywnych zasad i swojemu doskonałemu wykształceniu, malarze ci są prawdziwymi profesjonalistami gwarantującymi najwyższą jakość techniczną wykonywanych przez siebie malowideł.

Kiedy Tabit, student ostatniego roku akademii, dostaje zlecenie na namalowanie portalu dla pewnego biednego wieśniaka, nawet nie przypuszcza, że zostanie przez to uwikłany w różnorodne intrygi i odkryje tajemnice, które zagrożą istnieniu Akademii.

„Nie istnieją granice dla tych, którzy nie boją się ich przekraczać” - Mistrz Belban z Vanicji

Tytuł: Księga Portali
Autor:Laura Gallego Garcia
Wydawnictwo: Dreams
Liczba stron:568
Data wydania: 2014-10-10
link do książki: http://dreamswydawnictwo.pl/nowosci/ksiega-portali,produkt121/
 Za książkę dziękuję wydawnictwu DREAMS

18 komentarzy:

  1. Już przeczytałaś?!
    Jak zazdroszczę :3
    Też bym chciała!

    OdpowiedzUsuń
  2. Fantastyka z wątkiem kryminalnym? Bardzo chętnie przeczytałabym coś takiego! Bardzo lubię książki wydawnictwa Dreams, więc i Księgę Portali z chęcią przeczytam :).

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem zainteresowana poznaniem tej książki, od momentu zapowiedzi :) Czytałam i teraz też czytam książkę fantasty z wątkiem kryminalnym - ciekawe połączenie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Sama nie wiem, lubię fantasy, ale jakoś dzisiaj jestem na nie do nowości, chyb mam gorszy dzień ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zostałaś nominowana do Liebster Blog Award! więcej szczegółów tutaj:
    http://isabellaopowiada.blogspot.com/2015/01/ach-te-nominacje.html

    Zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Choć jest to powieść fantasy to jednak wzbudziła moje zainteresowanie i chętnie się na nią skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  7. Chciałabym ją tak bardzo przeczytać, ze zazdroszczę Ci, że książka już za Tobą:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam w planach tą książkę i czuje, że to będzie dobra lektura :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam podobne odczucia :) Początek mi się nie podobał, ale akcja powoli się rozwinęła. Polubiłam autorkę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Niestety z tym książkami tego wydawnictwa mi nie po drodze :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja nie czytam zwykle takich książek ale mam komu je polecać :) Co i z tą pozycją oczywiście uczynię :)
    Zapraszam do mnie na www.maialis.pl

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam akcje, ale niekiedy dobre ukazanie konstrukcji zwłaszcza zawiłego świata jest dużo ważniejsze. ;) Mam w planach. ;)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Mignęła mi gdzieś ta książka w bibliotece,ale przyznam, że nie sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Niestety książka nie w moich klimatach - chyba nigdy się do fantastyki nie przekonam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. A ja chyba się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Na pewno będę chciała się zapoznać z powyższą publikacją. Chociaż raczej zacznę od pierwszej książki autorki, bo widziałam ją w bibliotece.

    OdpowiedzUsuń