poniedziałek, 31 marca 2014

Dorośli dzieciom zgotowali ten los

Wizje dystopijnej przyszłości pojawią się w literaturze coraz częściej. Autorzy prześcigają się w pomysłach bądź bazują na sprawdzonych już schematach, odpowiednio je modyfikując, urozmaicając i dodając nowe elementy. Sięgając po książkę Alexandry Bracken nie byłam pewna, czy pisarka będzie w stanie mnie zaskoczyć, ale zaintrygowana opisem okładkowym postanowiłam zaryzykować.

Aleksandra Bracken zadebiutowała w 2010 roku powieścią „Brightly Woven”, którą napisała w prezencie urodzinowym dla przyjaciela. Ale to seria „Mroczne Umysły” przyniosła jej sławę okupując listy bestsellerów „New York Timesa”. Dziś mieszka w Nowym Jorku, gdzie oprócz pisania zajmuje się wydawaniem książek dla dzieci.


Przez pierwsze dziesięć lat Ruby żyła w swoim małym słonecznym świecie pełnym kucyków i kolorowych zabawek. Rodzice zadbali, by ich córka została odcięta od wszystkich niepokojących informacji i żyła w nieświadomości. Jednak pewnego wrześniowego poranka poukładany świat dziewczynki burzy się, kiedy na jej oczach umiera koleżanka ze szkoły. Ostra młodzieńcza neurodegenracja idioatyczna – OMNI zbiera coraz większe żniwo, dlatego rząd opracowuje specjalne programy wspierania dzieci i rodzin dotkniętych tą tragedią. W praktyce oznacza to tworzenie specjalnych, odizolowanych obozów, w których umieszczane są wykazujące określone symptomy dzieci. Ruby trafia do takiego miejsca kilka dni po swoich dziesiątych urodzinach. I choć jej los wydaje się przesądzony, to w wieku szesnastu lat jej życie wkracza na nowe tory.

Autorka stworzyła ciekawą rzeczywistość w której Stany Zjednoczone pogrążone są w kryzysie, a kraj stoi u progu bankructwa. Jednak problemy ekonomiczne są niczym w porównaniu z zagrożeniem płynącym ze strony dzieci. OMNI sprawia, że młode umysły zostają obdarzone nadprzyrodzonymi mocami mającymi różny charakter i natężenie. Od ponadprzeciętnej inteligencji, po siłę do umiejętności wnikania i kontrolowania innych umysłów. Dorośli są wobec nich bezsilni, dlatego najlepszym rozwiązaniem wydaje się izolacja, zastraszanie, nadzór, a czasem bardziej radykalne środki. Młodzi ludzie są „wyrywani” z bezpiecznego oraz znanego środowiska i umieszczani w obcym miejscu, w którym rządzą rygorystyczne zasady. Muszą dorosnąć w ekspresowym tempie, czasem uporać, ze świadomością, że ci, których najbardziej ufali zawiedli ich w największym stopniu. Dzieci przeżywają w obozach własną tragedię, ale poza murami nie jest lepiej, gdyż działania rządu nie cieszą się poparciem społecznym i nie brakuje frakcji próbujących przejąć władzę oraz wykorzystać sytuację dla osiągnięcia własnych celów. Pisarka stopniowo wprowadza odbiorcę w wykreowany świat, pozwalając mu łatwo przyswoić prawa i mechanizmy tam panujące.

Bohaterowie powieści mimo młodego wieku obdarzeni są pokaźnym bagażem doświadczeń. Każda z postaci ma swoją historię i zmaga się z własnymi demonami. I choć daleko im do ideału, bo mają swoje słabości i popełniają błędy, to większość z nich wzbudza sympatię czytelnika. Nawet w tak trudnych warunkach potrafią być dla siebie wsparciem i stać ich na przyjaźń oraz poświęcenie dla drugiej osoby. Są zdolni do miłości mimo, że doznali tak wielu krzywd i nie mieli w pobliżu nikogo, kto nauczyłby ich kochać. Ich wzajemne relacje nie zawsze są łatwe, czasem przebiegają w burzliwy sposób, ale też ewoluują pod wpływem przedstawionych wydarzeń.

Autorka posługuje się lekkim i przyjemnym w odbiorze językiem. Opisy są plastyczne i pobudzające wyobraźnię. Pisarka dba zarówno o tło, jak i o szczegóły. Tempo akcji przebiega w miarowym tempie i przyspiesza dopiero pod koniec książki. Nie brakuje zaskoczenia, zwrotów akcji i niedosytu, który pozostaje po przeczytaniu ostatniego słowa. I mimo, że Aleksandra Bracken wykorzystała znane już schematy, to zrobiła to w bardzo interesujący i oryginalny sposób, który powoduje, że od lektury trudno się oderwać, a koniec przychodzi zbyt szybko.

„Mroczne umysły” to bardzo dobra powieść nie tylko dla młodzieży, oparta na ciekawym pomyśle z dużym potencjałem. Dostarczająca różnorodnych wrażeń i emocji. Szybko wciągająca do swojego świata i pozwalająca na oderwanie od rzeczywistości. Polecam.

Cytat  "Najmroczniejsze umysły skrywają się za fasadą najzwyklejszych twarzy."

Ze strony Wydawnictwa:
Najbardziej niepokojąca książka od czasów Igrzysk śmierci!

Mam na imię Ruby.
Potrafię wedrzeć się do twojego umysłu, a nawet wymazać wspomnienia.
Jako dziecko zostałam wysłana do obozu „rehabilitacyjnego” dla takich jak ja. Zieloni, Niebiescy, Żółci, Pomarańczowi, Czerwoni. Mroczne umysły.
Zostałam przydzielona do Zielonych, ale w rzeczywistości jestem ostatnią z Pomarańczowych. Ukrywam to, żeby przetrwać.

Tytuł: Mroczne umysły
Autor:Aleksandra Bracken
Wydawnictwo: Otwarte
Data wydania: 2014-04-02
Liczba stron: 456
Za książkę dziękuję Wydawnictwu: Otwarte

22 komentarze:

  1. Już dużo słyszałam o tej książce i wydaje się naprawdę faja!

    OdpowiedzUsuń
  2. Czekałam z niecierpliwością na recenzje tej książki i teraz widzę, ze warto było, bowiem „Mroczne umysły” to bardzo dobra powieść. W takim razie mogę śmiało bez obaw po nią sięgać i czytać.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam na tę książkę wielką ochotę ;)

    faaantasyworld.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Chyba skuszę się na lekturę tej książki. Twoja recenzja jest aż nadto przekonująca. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Książka wydaje się interesująca, ale trochę zniechęca mnie myśl, że jest to o dziesięciolatce :/ Niby napisałaś, że każdy z tych dzieciaków ma swoje demony z przeszłości, ale to nadal jakoś mnie odstręcza(może przez to że nie lubię tak małych istotek) i sądzę, że nie potrafiłabym wziąć tych wszystkich wydarzeń na poważnie... Zatem nie wiem >< Jeśli przez przypadek trafię kiedyś na tą książkę, to może ją przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepraszam, ale niezbyt dobrze to ujęłam, a rzeczywiście brzmiało, jakby książka była o dziesięciolatce. Już poprawiłam, ponieważ akcja powieści rozgrywa się kiedy bohaterka ma szesnaście lat.

      Usuń
  6. Lubię motyw dystopijny, więc z chęcią przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Odrobinę za ciężka tematyka jak dla mnie, ale motyw obozów przypomina mi nieco Auschwitz. Podoba mi się, że postaci przejawiają nadludzkie zdolności. Lubię takie motywy w książkach, urozmaicają historię i dają autorom niezłe pole do popisu : )

    OdpowiedzUsuń
  8. Koniecznie muszę przeczytać!! Koniecznie! :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja jestem już po ,,Mrocznych umysłach" i teraz ciekawi mnie, w jaką stronę podąży ta historia.

    OdpowiedzUsuń
  10. Czaję się na nią, a że promocji w Znaku na pęczki to z pewnością już niedługo trafi na moją półkę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. W takim razie muszę koniecznie przeczytać !:)

    OdpowiedzUsuń
  12. ostatnio brakuje mi przekonania do książek tego typu. wszystkie te nadnaturalne zdolności, obozy, izolowanie. nie w chwili obecnej...

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam nadzieję, że szybko ją przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Z pewnością prędzej czy później skuszę się na przeczytanie tej książki. Lubię takie historie.

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo cieszę się, że Otwarte zdecydowało się wydać tę książkę, koniecznie muszę ją przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Recenzja bardzo ciekawa, ale ja jakoś do dystopii, utopii nie mogę się przekonać.Dla mnie jest to wszystko jakieś dziwne, pogmatwane i mam wrażenie, że jakbym zaczęła czytać taką książkę, to bym się pogubiła. Może się mylę, ale takie są moje odczucia:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Neurodegeneracja idiopatyczna wow, co za pomysł :) naprawdę z taką fabułą się nie spotkałam, wczoraj zaczęłam czytać recenzje tej książki i jestem bardzo ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Zaczynam poważnie żałować, że skusiłam się na inne tytuły, zamiast kupić właśnie tę książkę. Ale co się odwlecze, to nie uciecze :)

    OdpowiedzUsuń