czwartek, 26 grudnia 2013

Wszystko może się zmienić wraz z ostatnim słowem

Lauren Kate jest amerykańską autorką fantastyki, której książki zdobywają szczyty listy bestsellerów New York Times. Mnie autorka oczarowała serią „Upadli”, dlatego kiedy w ofercie Wydawnictwa Galeria Książki pojawiła się „Łza” nie mogłam pozostać wobec niej obojętna. Sięgając po powieść wiedziałam, że to spotkanie z twórczością pisarki będzie inne. Miałam jednak nadzieję, że nowa seria dorówna swojej poprzedniczce i pozwoli mi znów poczuć smak fascynującej i niepowtarzalnej przygody.

Życie siedemnastoletniej Eureki Boudreaux po tragicznej śmierci matki traci sens. Jest zagubiona, a przeprowadzka pod dach ojca i jego nowej rodziny nie ułatwia sytuacji. Nastolatka nie potrafi poradzić sobie z bólem, izoluje się dopuszczając do siebie jedynie dwójkę przyjaciół - Brooksa i Cat. Kiedy pewnego dnia na jej drodze staje Ander Eureka, nie zdaje sobie sprawy, że to spotkanie niewiele ma wspólnego z przypadkiem. Nowy znajomy intryguje ją, ale kolejne wydarzenia bardziej przykuwają uwagę dziewczyny - dziwny spadek po matce, składający się z medalionu, kamienia, starożytnej księgi i listu, który zawierał więcej niezrozumiałych informacji niż uchylał rąbka tajemnicy. Eureka postanawia rozwikłać zagadkę, ale nawet sama nie przypuszcza dokąd ją to zaprowadzi i z czym przyjdzie jej się zmierzyć.


Autorka zabiera czytelnika w fascynującą podróż do Luizjany, gdzie niczego nieświadoma nastolatka wkracza na drogę ku własnemu przeznaczeniu, które swój początek ma w starożytności. Pisarka bardzo sprytnie wplata w fabułę książki mityczne elementy i pozwala im wpływać na wydarzenia we współczesnej rzeczywistości. Każdy z nas zna historię Atlantydy, która w tej powieści staje się fundamentem, światem równoległym do współczesnego. I choć więcej łączy niż dzieli obie rzeczywistości, są momenty, w których granica między nimi jest bardzo płynna.

Podczas lektury trudno nie odczuć tajemniczego i mrocznego klimatu. Już sam prolog pobudza czytelnika do myślenia i snucia teorii prowadzących do rozwikłania niewyjaśnionych zagadek i zaskakujących wydarzeń. Do tego sami bohaterowie swoim zachowaniem „wysyłają” niepokojące i budzące wątpliwości sygnały, będące zwiastunem nadchodzących „niespodzianek”. Choć akcja nabiera tempa dopiero w drugiej połowie książki, to rozbudzona ciekawość motywuje odbiorcę do pokonywania kolejnych stron, choć na odpowiedzi na niektóre pytania przyjdzie mu długo poczekać.

Jestem pod wrażeniem pomysłu na fabułę książki oraz jego realizację. Zawiodłam się trochę na bohaterach, którym w mojej ocenie zabrakło charakteru. O ile rozumiem zagubienie i ból Eureki, to Arden okazał się zbyt idealny i pozbawiony wad. Nie dziwił mnie dystans i oschłość macochy, ale ta kobieta będąc matką dwójki dzieci nie miała w sobie kropli empatii w stosunku do pasierbicy. Niewiarygodne jest też zachowanie ojca, który nie umie udzielić wsparcia i zrozumienia córce, po tak dramatycznych przejściach. Najciekawszą postacią okazał Brooks, który zaskoczył mnie swoim zachowaniem i osobowością.

Wydarzenia śledzimy z perspektywy Eureki, która ujawnia przed czytelnikiem swoje myśli, odczucia i emocje, a dzięki jej obserwacjom i spostrzeżeniom poznajemy innych uczestników wydarzeń. Dziewczyna odkrywa przed czytelnikiem również istotne wydarzenia z przeszłości, które mają pośredni lub bezpośredni wpływ na bieg wydarzeń. Opisy choć niemęczące i nienaszpikowane zbędnymi detalami pobudzają wyobraźnię. Natomiast prosty i przyjemny język autorki pozytywnie wpływa na komfort czytania.

„Łza” to pierwszy tom nowej serii Lauren Kate, która ma w sobie duży potencjał i mam nadzieję, że autorka w pełni go wykorzysta. Choć powieść nie jest pozbawiona wad, to muszę przyznać, że przygoda z tą lekturą była intrygującym i ciekawym doświadczeniem. Ja z niecierpliwością czekam na kolejną część, a Was zachęcam do wycieczki do świata Eureki, której los został zapisany przed laty, naznaczony łzami i przyprawiony szczyptą miłości i magii.

Cytat "Nigdy, przenigdy nie płacz."

Ze strony Wydawnictwa:

Początek nowego serii Lauren Kate, autorki bestsellerowych Upadłych, to epicka opowieść pełna zapierających dech w piersi uczuć, wstrząsających tajemnic i mrocznej magii… Świat, w którym można utracić wszystko, co się kocha. „Nigdy, przenigdy nie płacz” – tego przed laty nauczyła Eurekę Boudreaux jej mama. Ale teraz nie żyła, za to dziewczyna na każdym kroku natyka się na Andera – wysokiego, bladego, jasnowłosego chłopca, który wydaje się wiedzieć rzeczy, jakich wiedzieć nie ma prawa, i który ostrzega Eurekę, że jest w śmiertelnym niebezpieczeństwie, i prawie doprowadza ją do łez. Ander nie zna jednak najmroczniejszej tajemnicy Eureki – od kiedy jej matka zginęła w tajemniczym wypadku, dziewczyna również pragnie umrzeć. Niewiele jej w życiu pozostało, jedynie stary przyjaciel Brooks i dziwny spadek: medalion, list, tajemny kamień i starożytna księga, której nikt nie rozumie. Księga opisuje niepokojącą historię dziewczyny o złamanym sercu, której łzy zatopiły cały kontynent. Eureka wkrótce odkryje, że starożytna opowieść nie jest czystą fantazją i Ander może mówić prawdę, a w jej życiu kryją się mroczniejsze tajemnice, niż się kiedykolwiek spodziewała…
Tytuł: „Łza”
Autor:Lauren Kate
Wydawnictwo:Galeria Książki
Liczba stron:480
Data wydania: 2013-11-13
link do książki:http://www.galeriaksiazki.pl/lza.html
 Za książkę dziękuję wydawnictwu Galeria Książki



44 komentarze:

  1. Seria ,,Upadli'' bardzo mi się podobała, chociaż co prawda czytałam ją wieki temu. Niemniej jednak pamiętam lekkie pióro autorki i ciekawą fabułę, dlatego nie odmówię sobie tej przyjemności, by przeczytać ,,Łzę''.

    OdpowiedzUsuń
  2. Przeczytałam już tyle opinii na temat tej książki, że w końcu chyba ją kupię i przeczytam! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wiem czy to powieść w moim guście. Nie znam też wcześniejszych książek autorki. Raczej nie będę szukać tej pozycji i pewnie nie przeczytam, jeśli jakoś sama nie wpadnie mi w ręce. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To trzymam kciuki, żeby wpadła w Twoje ręce

      Usuń
  4. Rany, jak ja bym chciała pisać takie recenzje. *.*
    Dobrze, a teraz o książce.
    Po przeczytaniu Upadłych czekałam na coś innego od tej autorki. No i jest Łza, która nie ma ochoty się ze mną zapoznać. Będę musiała to zmienić, ale najpierw niech mnie odwiedzi Matka Pieniężna.
    Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i trzymam kciuki, żeby "Łza" zapoznała się z Tobą, a w oczekiwaniu na Matkę Pieniężną" może trafisz na konkurs z tą książką :)

      Usuń
  5. Niestety Upadli niezbyt mi się podobali, więc po Łzę chyba nie sięgnę, tym bardziej, że są tam tacy bohaterowie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem jednak warto dać autorowi drugą szansę

      Usuń
  6. Po wcześniejszym spotkaniu z autorką jestem do niej dość sceptycznie nastawiona, nie wiem więc czy sięgnę po tę książkę w najbliższym czasie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja chyba nie jestem przekonana do tej książki i tej serii w takim stopniu, jak Ty :) Na razie wolę czytać coś innego, ale może kiedyś:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też kiedy nie mam pewności, co do książki, nie zmuszam się do niej, ale czasem nadchodzi odpowiedni moment

      Usuń
  8. Raczej odpuszczę, bo Upadli mnie nie usatysfakcjonowali i coraz rzadziej sięgam po ksiązki młodzieżowe...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, nie każdemu odpowiadają pozycje skierowane do młodzieży, ale ja od czasu do czasu lubię przypomnieć sobie "smak" młodości

      Usuń
  9. Ja jakoś do Lauren Kate jestem sceptyczna, bo słyszałam, że jej seria "Upadli" nie jest zbyt udana... Jednak "Łzy" jestem bardzo ciekawa i chyba się przełamię na rzecz tak ciekawej historii
    Wesołych Świąt! :)
    izkalysa

    OdpowiedzUsuń
  10. Interesująca seria. Polecę ją mojej kuzynce, ona lubi takie klimaty.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie miałam okazji czytać upadłych, więc nie mogę z własnego doświadczenia powiedzieć czy są tak słabi jak większość twierdzi. Lubię taką tematykę i jestem ciekawa "łzy", dam jej na pewno szansę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wiele jest opinii na temat tej książki. Są one negatywne jak i pozytywne ;) Mnie cieszy bardzo to, że i tak dużo osób ma swoją własną opinię ;)
    Chcę tę książkę przeczytać jak najbardziej! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej samemu sprawdzić jakie wrażenia wywołuje lektura i kto ma rację

      Usuń
  13. Polubiłam Upadłych, więc i na tę książkę się kiedyś skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie lubię czytać serii, brakuje mi samodyscypliny by je kończyć:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serie mają swoje wady i zalety, ja zżywam się z bohaterami i czasem jeden tom, to dla mnie za mało, ale nie cierpię czekać na kolejne tomy

      Usuń
  15. Nie mam za wielkiej ochoty pakować się w kolejną serię,ale chyba po kilku dobrych opiniach i tej intrygującej okładce nie będę miała większego wyboru. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktyczne, na niektóre książki trudno się nie skusić

      Usuń
  16. Czytałam "Upadłych" tej autorki i średnio ta książka mi się podobała, ale tej jestem bardzo ciekawa!

    OdpowiedzUsuń
  17. Sama nie wiem,czy sięgnę po tę książkę.
    Zawiodłam się ogromnie na poprzedniej sadze...
    Choć twoja recenzja naprawdę mnie zachęca do przeczytania :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Już dawno nie czytałam książki w takim stylu, może to zmienię: ciekawią mnie te mityczne elementy, choć szkoda, że charakterystyka bohaterów taka sobie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bohaterowie trochę zawiedli, ale książka ma mnóstwo innych atutów

      Usuń
  19. Chcę ją mieć, już od pewnego czasu ją przyuważyłam i mam na nią chęć :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja wciąż nie mogę się przekonać do fantastyki, raczej nie przeczytam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli nie jesteś przekonana do gatunku, to nie ma co się zmuszać, ale jeśli kiedyś naszłaby Cię ochota to polecam "Łzę"

      Usuń
  21. Utwierdzam się w przekonaniu, że to nie dla mnie...

    Ale blog mi się podoba i będę odwiedzać! Pozdrawiam,
    W.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam, a ja z przyjemnością "zajrzę" do Ciebie

      Usuń
  22. Raczej nie jest to literatura w moim guście. Poza tym mam tyle zaległości czytelniczych, że na razie odpuszczę sobie poznawanie nowej serii:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może za jakiś czas znajdziesz chwilę...

      Usuń
  23. Chcę przeczytać od kiedy tylko zobaczyłam zapowiedzi.

    OdpowiedzUsuń
  24. Już nie mogę się doczekać lektury :)

    OdpowiedzUsuń
  25. "Łza" już od pierwszych rozdziałów mnie urzekła , dlatego mam nadzieję ,że tak samo będzie z następnym tomem ;)

    OdpowiedzUsuń