piątek, 8 listopada 2013

Miłość jest jak zamek z piasku

Moje pierwsze spotkanie z twórczością Magdaleny Witkiewicz miało miejsce kilka miesięcy temu, a to za sprawą książki "Szkoła żon", która dostarczyła mi niepowtarzalnych wrażeń i emocji. "Zamek z piasku” to siódma powieść autorki, ale jako pierwsza była pisana zgodnie z „planem” – kolorowymi karteczkami z informacjami, co będzie w poszczególnych rozdziałach, przyklejonymi na tablicę. System okazał się na tyle rewelacyjny, że pisarka nie wyklucza wykorzystania go przy pracy nad kolejnymi projektami.

"Zamek z pisaku” to historia Weroniki, szczęśliwej mężatki, która zapragnęła dziecka, a los nie chciał spełnić jej marzeń i wystawił jej małżeństwo na ciężką próbę. Droga do celu okazała się wyboista, a każdy kolejny zakręt oddalał małżonków od siebie. Seks przestał być przyjemnością i zmienił się w wymierzane z aptekarską dokładnością próby prokreacji. Determinacja kobiety sprawia, że mąż zaczyna uciekać, robić uniki i wtedy na jej drodze staje Kuba. Nieznajomy, który potrafi słuchać i staje się dla niej powiernikiem, przyjacielem i balsamem na bolesne rany. Życie Weroniki wkracza na nowe tory i nawet nie zauważa kiedy zachodzą zmiany, po których powrót do przeszłości może okazać się niemożliwy.


Autorka z pozornie banalnej historii stworzyła niesamowitą opowieść o miłości, małżeństwie, przyjaźni, marzeniach, popełnianiu błędów i dokonywaniu trudnych wyborów Dotknęła zagadnienia bezpłodności, macierzyństwa, zdrady, skomplikowanych relacji międzyludzkich i kruchości związków. Pokazała, że każdy medal ma dwie strony, a pogoń za marzeniami może doprowadzić do większych strat niż zysków. Pragnienia nie są niczym złym, ale w „biegu” za ich realizacją trzeba być bardzo ostrożnym, żeby po drodze nie zgubić tego, co jest dla nas najważniejsze. Czasem wystarczy jeden krok za dużo i stajemy nad przepaścią.

Bohaterowie to ludzie z krwi i kości, tak realni, że mogliby być naszymi sąsiadami. Ich portrety psychologiczne dopracowane są ze szczególną dokładnością Nie miałam najmniejszego problemu ze zrozumieniem ich dylematów, postępowania czy podejmowanych decyzji. Trzymałam kciuki za Weronikę i byłam pełna podziwu dla jej uporu w dążeniu do celu. Razem z nią przeżywałam niepowodzenia i nie dziwiłam się, że tak łatwo znalazła oparcie w drugim mężczyźnie. Nie przeszkadzało mi to jednak w zrozumieniu argumentów i rozterek Marka. Towarzyszyłam im kiedy po równi pochyłej zmierzali do tego, co nieuniknione.

Magdalena Witkiewicz potrafi z lekkością i delikatnością poruszać tematy trudne i wrażliwe. Pokazuje jak łatwo można się zagubić oraz że "my” nie zawsze oznacza patrzenie w jednym kierunku. Uświadamia, że nie ma związków idealnych i w każdej relacji zdarzają się trudne chwile i burzliwe okresy, a pragnienia i oczekiwania każdej ze stron nie muszą być jednakowe. Małżeństwo to związek dwojga różnych ludzi, których połączyło uczucie, a trwałość zapewnia wzajemne zrozumienie i kompromis. Niestety do tej wiedzy nie dochodzimy od razu, czasem musimy zbłądzić, potknąć się, żeby wyciągnąć odpowiednią lekcję.

„Zamek z piasku” to niepowtarzalna historia, której napisania nie powstydziłoby się samo życie. Nie ckliwa, a jednak poruszająca wrażliwość, chwytająca za serce, pobudzająca emocje i otwierająca czytelnikowi oczy nie wiele spraw. Autorka uwypukla problemy, które mogą dotknąć każdego z nas. Rozkłada związek dwojga ludzi na czynniki pierwsze ukazując jak wiele jest kruchości w takiej relacji, a żaden papierek, czy największe uczucie nie zapewniają jego trwałości. Tylko w bajkach jest gwarancja „długo i szczęśliwe”, a życiu, żeby osiągnąć ten stan trzeba walczyć, pokonywać przeciwności losu i uważać, żeby nie zapomnieć o tym, co najważniejsze.

Dla mnie przygoda z „Zamkiem z piasku” była cudownym doświadczeniem i uświadomiła mi, że stąpanie po cienkim lodzie nie zawsze musi zakończyć się kąpielą, a nawet jeśli do tego dojdzie nie oznacza to, że od razu muszę się utopić. W tej książce można znaleźć odpowiedź na wiele trudnych pytań. Ta powieść daje o wiele więcej niż fantastyczne wrażenia czy emocje - POLECAM

Cytat „Związek pomiędzy dwojgiem ludzi bywa również kruchy. Dokładnie tak jak zamek z piasku. Gdy odwrócisz głowę, zaleje go morska fala. Pozostanie tylko słona morska woda, albo słone łzy.”

Ze strony Wydawnictwa:
 
Młode małżeństwo, które jest ze sobą od wielu lat, decyduje się na dziecko. Wszystko wydaje się proste, ale… mimo miesięcy starań Weronika nie może zostać mamą. Ból, rozczarowanie, samotność. I wtedy w życiu bohaterki pojawia się ktoś trzeci. Przyjaciel. Czy wystarczy jeden krok, by spełniło się marzenie Weroniki? A może przyjaźń z innym mężczyzną otworzy jej oczy na własne małżeństwo?

Tworzenie wzajemnych relacji to jak budowanie zamku z piasku. Nieustannie trzeba o niego dbać, by nie runął… I by nikt nie wszedł w niego butami… Nie można na chwilę spuścić go z oczu. Związek pomiędzy dwojgiem ludzi również bywa kruchy. Tak jak zamek z piasku. Gdy odwrócisz głowę, może zalać go morska fala. Wtedy pozostanie tylko słona morska woda – albo słone łzy.


Tytuł: Zamek z piasku
Autor:Magdalena Witkiewicz
Wydawnictwo: FILIA
Liczba stron:280
Data wydania: 2013-10-23
Za książkę dziękuję Wydawnictwu FILIA




Tak wygląda narzędzie wspomagające pracę na książką

Zródło http://magdalenawitkiewicz.pl/skonczylam/

31 komentarzy:

  1. Do tej pory czytałam jedynie Opowieść niewiernej tej autorki. Nie zaprzeczam, że i na tę powieść mam ochotę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajna recenzja, książką jestem zaintrygowany :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię to wydawnictwo, także książkę będę miała na uwadze :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepiękna recenzja. Aż mi dech zaparło.Nie pozostaje mi zatem nic innego, jak skusić się na ,,Zamek z piasku''.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie czytałam żadnej książki pióra tej pani, ale z chęcią bym to nadrobiła, bo bardzo mnie zaciekawiłaś. Co do karteczek, to robiłam początkowo przy blogu, że spisywałam wszystko na karteluszkach, ale teraz mam konkretny kajet i w nim sobie skrobię do woli ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. System jest interesujący, myślę że nadarzy mi się okazja żeby go wypróbować, a Pani Magda wie, jak zrobić wrażenie na czytelniku.

      Usuń
  6. raczej nie dla mnie, to chyba nie do końca moje klimaty :)

    OdpowiedzUsuń
  7. nie sięgnę po książkę, ale z przyjemnością czytałam recenzję, widać, że powieść cię wciągnęła :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Każda książka pani Witkiewicz intryguje mnie. Nie udało mi się jeszcze zapoznać z jej twórczością, ale nadrobię to w niedługim czasie. Nie ma innej opcji. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, że w przypadku tej Autorki- nie ma opcji :)

      Usuń
  9. Nie miałam przyjemności jeszcze zapoznać się z twórczością tej autorki, lecz z chęcią to zrobię.

    OdpowiedzUsuń
  10. Z chęcią bym przeczytała, ale na razie szukać jej nie będę. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Obecnie nie dla mnie, ale za kilka lat może się skuszę. ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Z każdym dniem coraz głośniej o tej książce, ale nie jestem pewna czy mi akurat by się podobała.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ostatnio postawiłam sobie taki cel: przeczytam każdą książkę w której główną bohaterką jest Weronika :) dlatego też ,,Zamek z piasku" znajdzie się koniecznie na mojej liście do przeczytania ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie moja tematyka. Nie interesują mnie książki o małżeństwie, a tym bardziej o tak strasznej rzeczy jak zdradzie..

    OdpowiedzUsuń
  15. Ehh.. no co ja mogę powiedzieć? Muszę ją przeczytać i tyle!

    OdpowiedzUsuń
  16. Może nie interesuje mnie taka tematyka, ale na tę książkę mam wyjątkową chęć :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Czytałam wiele pozytywnych opinii o tej książce.
    Mam na nią wielką ochotę.
    Czytadła Tetiisheri

    OdpowiedzUsuń
  18. Właściwie każda książka tej pisarki zainteresowała mnie swoją tematyką. Muszę sięgnąć po przynajmniej jedną!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem pewna. że na jednej się nie skończy...

      Usuń
  19. Super mi się czytało recenzję, ładnie napisana, zachęca do książki, gdybym tylko miała więcej czasu lub moja lista do przeczytania byłaby krótsza:D Ale, gdy tylko się na nią natknę "przypadkiem", to sobie nie odpuszczę:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i trzymam kciuki za "przypadek"

      Usuń
  20. Notuję tytuł. Z przyjemnością przeczytałabym tę książkę:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Od kiedy zobaczyłam zapowiedź tej książki, chcę ją mieć :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Po Twojej recenzji chcę biec po tą książkę! Strasznie chcę ją przeczytać. A co do sposobu pracy nad książką... to podsunęłaś (w sumie to autorka, ale za pośrednictwem Ciebie :D) mi pomysł, abym się nie pogubiła w swoim pisaniu książek :)

    OdpowiedzUsuń