niedziela, 10 listopada 2013

Wilcza księżniczka

Magia niektórych książek zaczyna się już od okładek, które wabią czytelnika swoim wyglądem. Wyróżniają się w gąszczu tytułów, przyciągając wzrok i wzbudzając zainteresowanie. Nie będę ukrywać, że do powieści „Wilcza księżniczka” Cathryn Constable zwabiła mnie właśnie piękna okładka, a opis dodatkowo rozbudził moją ciekawość. Sięgając po książkę miałam nadzieję, że „zawartość” będzie godna opakowania.

„Wilcza księżniczka” to debiut literacki Cathryn Constable, który bardzo dobrze został przyjęty przez czytelników w Wielkiej Brytanii. Autorka, zanim podjęła decyzję o napisaniu powieści dla młodego czytelnika pracowała jako dziennikarka dla „Vogue” , 'Elle” i „The Sunday Times”

Główną bohaterką książki jest trzynastoletnia, osierocona Sophie, która po śmierci ojca ma problemy z odnalezieniem się w nowej sytuacji i pogodzeniem się ze stratą. Z każdym kolejnym dniem wspomnienia zacierają się, a w snach zaczynają pojawiać się nieznane miejsca, postacie i melodie. Dziewczynę przygarnęła bliska przyjaciółka matki, która pozbywa się „kłopotu” wysyłając ją do szkoły z internatem. Nastolatka bardzo odstaje od rówieśników, ale to nie przeszkadza jej zawierać przyjaźni i marzyć. Jej największym pragnieniem jest wycieczka do Petersburga i za sprawą pewnej kobiety to życzenie spełnia się. Sophie jest pełna optymizmu i nadziei, ale nawet nie przypuszcza jakie niespodzianki szykuje dla niej los.

Autorka zabiera czytelnika w fascynującą podróż do surowej, niebezpiecznej i pokrytej śniegiem Rosji. Gdzie z dala od cywilizacji jest miejsce rodem z baśni o Królowej Śniegu - wszechogarniająca biel, pokryta lodem tafla jeziora, biały wilk, tylko zrujnowany zamek nie bardzo pasuje do tej bajki. Pojawia się też Wilcza księżniczka, tajemnica wisząca w powietrzu, czarny charakter i przesłanie, którego trudno nie dostrzec podczas lektury.

Podobała mi się też kreacja bohaterów. Sophie okazała się zagubioną, naiwną i zbyt ufną dziewczyną, którą łatwo było manipulować. Nie potrafiła wyciągać wniosków z informacji dostarczanych przez oczy i uszy. Biorąc jednak pod uwagę jej wiek i życiową drogę nie dziwi mnie, że zabrakło jej przenikliwości, rozsądku, intuicji i doświadczenia. Do pozostałych postaci też nie mam zastrzeżeń, ponieważ bardzo dobrze sprawdziły się w swoich rolach.

Lekki styl autorki sprawia, że przez książkę można „płynąć”. Plastyczne opisy pobudzają wyobraźnię i nie zawierają niepotrzebnych detali. Konstrukcja fabuły jest przemyślana i czytelnik w odpowiednim momencie dostaje wszystkie niezbędne mu w danej chwili wiadomości. Zabrakło mi trochę samej Rosji, ponieważ pisarka bardzo szybko zabrała mnie na odludzie, trochę po macoszemu traktując ten piękny i ciekawy kraj.

Fabuła książki nie jest skomplikowana i naszpikowana zbędnymi zawiłościami. Autorka dostosowała ją do wieku odbiorcy. Ciekawość czytelnika zostaje rozbudzona od samego początku. Zaczyna się intrygująco, a z każdą kolejną stroną poszczególne elementy układają się w logiczną całość. Nie ma niedomówień, a niezbędne informacje podane są sposób, który nie pozwala ich przeoczyć. Starszym czytelnikom fabuła może wydać się przewidywalna, a zakończenie mało zaskakujące, ale nie można zapominać, że lektura przeznaczona jest dla młodszej młodzieży, która nie zawsze umie czytać między wierszami, bądź wyciągać wnioski z pozoru nieistotnych informacji.

Klimat książki i aura tajemniczości sprawiają, że szybko wciąga odbiorcę do swojego świata. Mnie wystarczyło kilka stron i „przepadłam”. Poczułam się jak w pięknej bajce i przypomniałam sobie smak dzieciństwa. Zabrałam swoją wyobraźnię na fantastyczną przygodę i oderwałam się od rzeczywistości.

„Wilcza księżniczka” to lekka i przyjemna lektura przeznaczona dla nastoletniego czytelnika i myślę, że w tej grupie wiekowej znajdzie najwięcej fanów. Starsi mogą być trochę zawiedzeni, ale czasem warto dla odmiany przypomnieć sobie magię baśni - POLECAM.

Cytat  "Jesteśmy tu, gdzie jesteśmy, bo nie możemy być nigdzie indziej!"

Ze strony Wydawnictwa:

 Sophie, osierocona i niepozorna uczennica angielskiej szkoły dla dziewcząt,  marzy o romantycznych przygodach i pragnie być kimś wyjątkowym, ale nawet w najśmielszych fantazjach nie wyobraża sobie tego, co ją spotka...

Pewnego dnia ona i jej dwie koleżanki wygrywają miejsca na szkolną wycieczkę do dalekiej Rosji. Tam trafiają do złego pociągu, a potem na stację kolejową gdzieś w rosyjskiej głuszy. Z fatalnej opresji ratuje podróżniczki piękna i zagadkowa księżniczka Anna Wołkońska, która zabiera je do swego pałacu. Oczarowuje gości opowieściami o zagubionych brylantach i tragicznej przeszłości swego rodu. Jednak gdy zapada noc, pod pałac podchodzą wilki, a księżniczka coraz bardziej interesuje się samą Sophie, dziewczynki zaczynają się bać…

Pasjonująca, tajemnicza, stylowa Wilcza księżniczka należy do tych książek, które mają szansę stać się współczesną klasyką, łącząc baśń z przygodą i historią bohaterki, która odkrywa, kim naprawdę jest, jaką wartość ma przyjaźń i co jest w życiu najważniejsze. 

Tytuł: Wilcza księżniczka
Autor:Cathryn Constable
Wydawnictwo: Bukowy Las
Liczba stron: 272
Data wydania: 2013-10-11
link do książki http://bukowylas.pl/ksiazki/wilcza-ksi%C4%99%C5%BCniczka

a książkę dziękuję Wydawnictwu Bukowy Las

 

36 komentarzy:

  1. Wolę nieco starsze główne bohaterki, dlatego ja sama raczej spasuje, ale sprezentuje tą książkę mojej nastoletniej siostrzenicy, która powinna być z niej zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że siostrzenica będzie bardzo zadowolona. Starsi czytelnicy potrzebują innych wrażeń, choć dla mnie przygoda z tą lekturą była magicznym doświadczeniem

      Usuń
  2. świetna recenzja, jestem skłonna przeczytać książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja nie odmówię polecenia przeczytania i chętnie wezmę się za tę baśniową przygodę :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetna recenzja, czuję się naprawdę zachęcony do lektury :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja ostatnio też recenzowałam tę powieść, ale niestety uważam ją za przeciętną... Nie urzekła mnie tak, jak Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to jest w literaturze takie piękne - ten sam tekst, a każdy odbiera go inaczej

      Usuń
  6. Okładka mnie poraziła... jest śliczna. Już ze względu na samą okładkę bardzo chcę przeczytać tą książkę :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Mi okładka tak średnio się podoba, lepiej wyglądałaby bez dziewczynki na przodzie, bo ma coś magicznego w sobie:D to fabuły nie jestem do końca przekonana, więc na razie sobie odpuszczam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam na nią ogromną ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pomimo tego, że jestem starsza to z chęcią wróciłabym do magii baśni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczególnie, że może niedługo spadnie śnieg i widok za oknem, aż będzie motywował do "zagłębienia" się w baśniowy klimat, a jak nie spadnie to tylko "gorące klimaty" mogą poprawić nastrój :)

      Usuń
  10. Ty to potrafisz pięknie pisać, aż człowiek ma ochotę od razu pobiec do księgarni i kupić książkę:) Wilczą księżniczkę mam nadzieję,że nabędę:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam ją na półce, więc na pewno za niedługo ją przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Zgadzam się z Tobą- okładka jest cudowna, wspaniała :D Mam ochotę poznać jej treść :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wydaje się być ciekawą lekturą, na pewno ją przeczytam :) Okładkę ma magiczną... Dobrze, że treść również jest na wysokim poziomie.

    Przy okazji zapraszam do mnie na rozdanie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo jestem ciekawa tej książki. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Coraz bardziej "Wilcza księżniczka" mnie do siebie przekonuje. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Czeka już u mnie na półce ^^ Coraz bardziej nie mogę się doczekać sięgnięcia po nią :) /SMF

    OdpowiedzUsuń
  17. Lubię klimaty nieco baśniowe, ale bohaterka ma 13 lat, więc to mnie trochę zniechęca...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Decyzja należy to Ciebie, ale bohaterowie to tylko jeden z elementów powieści

      Usuń
  18. Jak na razie mam dość takich książek, więc na razie podziękuję. ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Okładka byłaby ciekawsza, gdyby nie ta laska na górze. ;)
    Takie historie na razie omijam, ale niewykluczone, że kiedyś zainteresuję się nimi nieco bliżej.

    OdpowiedzUsuń
  20. Z miła chęcią dam się skusić :D Zwłaszcza, że powieść już czeka na półce :P

    OdpowiedzUsuń
  21. Zapowiada się super! z chęcią przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Większość recenzji tej książki jest negatywna, ale nadal chciałabym ją przeczytać. To prawda, że w pierwszej kolejności zachęciła mnie okładka, a w drugiej opis, ale po Twojej recenzji widzę, że także sama treść mogłaby mi się podobać :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Wydaje się być świetną pozycją, ale nie wiem, czy się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ach, okładka rzeczywiście niezła :) I cała historia wydaje się ciekawa...

    OdpowiedzUsuń
  25. Okładka faktycznie jest niezła ale już na samym początku sugeruje, że książka przeznaczona jest raczej dla młodszego odbiorcy. Takie pozycje też są nam potrzebne ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Witam serdecznie. :)
    Mnie okładka raczej nie zachwyca. Inaczej z intrygującym tytułem. Ale co do opisu...
    Może wyjdę na złodziejkę zdania, ale tak samo jak cyrysia wolę starsze bohaterki. 13 lat a 18 to już jest różnica między myśleniem i w ogóle poglądami życiowymi.
    Na dzień dzisiejszy mogę powiedzieć, że jak natrafię na nią w bibliotece to może wypożyczę. Zależy od mojego humoru.
    Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Jeśli zobaczyłabym taką okładkę, to pewnie bym nie sięgnęła po tę książkę. Mimo małoletniej bohaterki, recenzja kusi żeby przeczytać. :P

    OdpowiedzUsuń
  28. Dobra recenzja ;)
    Sama miałam okazję przeczytać tę powieść, akurat była zima, padał śnieg.. Zatraciłam się w kartkach tej powieści i chodziłam jak zaczarowana długo po jej skończeniu. ;)

    OdpowiedzUsuń