poniedziałek, 18 listopada 2013

W najciemniejszych zakamarkach duszy rodzą się najgłębsze uczucia

Nocny Łowca, samozwańczy obrońca mieszkańców Miasta Aniołów i najlepsza dziennikarka śledcza - pachniało Supermenem, a w środku porywająca historia przyprawiona miłością i namiętnością. Moja pierwsza „podróż” z autorką zakończyła się nokautem emocjonalnym. Sięgając po „Obrońcę nocy” wiedziałam, że to spotkanie będzie inne, ale byłam pewna, że znów „popłynę” na falach książki.

Agnieszka Lingas – Łoniewska, autorka popularnych powieści, m.in: „Łatwopalni”, „Bez przebaczenia”, „Zakład o miłość”, „W szpilkach od Manolo” oraz trylogii „Zakręty losu”. Propaguje polską prozę i tworzy w internecie stronę „Czytajmy Polskich Autorów”. Miłośniczka zwierząt i ostrych dźwięków. Proces twórczy wspomaga muzyką, a listę utworów towarzyszących Jej podczas pisania publikuje na końcu książki w formie playlisty.


Melisa Mallory jest dziennikarką śledczą w „L.A. Night” zajmującą się tematem ToxicCristal – najbardziej uzależniającego narkotyku, jaki kiedykolwiek wyprodukowano. W tym celu podejmuje ryzykowne działania i wkracza na niebezpieczne ścieżki. Pewnego dnia z opresji ratuje ją Nocny Łowca - samozwańczy obrońca Los Angeles, który pojawia się zawsze tam, gdzie dochodzi do przestępstwa. Ukochany przez mieszkańców i znienawidzony przez policję. Kobieta jest nim zafascynowana, ale nie ma czasu skupić myśli na bohaterze, ponieważ w redakcji nadchodzą poważne zmiany. Nowy właściciel odbiera jej temat, ale czy słowo Jamesa Maserattiego jest w stanie powstrzymać dziennikarkę pokroju Melisy przed doprowadzeniem sprawy do końca?

Autorka zabiera czytelnika w fantastyczną podróż, gdzie nadprzyrodzone moce nabierają całkiem realnego wymiaru i wpływają na życie bohaterów. Do miejsca, w którym dobro i zło toczy nieustaną walkę, a pieniądze mają większą wartość niż ludzkie życie. Stworzyła superbohatera pojawiającego się zawsze w odpowiednim miejscu i czasie, ale nie zapomniała naznaczyć go piętnem i dodać mu aury tajemniczości. Postawiła na jego drodze niepokorną dziennikarkę z bagażem doświadczeń, której stosunki z nowym szefem przypominają zetknięcie kosy z kamieniem i połączyła całą trójkę skomplikowaną, burzliwą relacją.

Uwielbiam bohaterów z charakterem, a w tej powieści takich nie brakuje. Melisa nie jest typem kobiety mdlejącej przy pierwszym pocałunku. Wie czego chce i nie boi się po to sięgać. Uparta, błyskotliwa, pewna siebie, czasem złośliwa. Specjalistka od ciętych ripost i śmiałych fantazji na temat tych, którzy nadepnęli jej na odcisk. Nocny Łowca - obrońca słabszych i bezbronnych, wykonuje swoją misję z zaangażowaniem. Nie wdaje się w zbędne dyskusje i znika równie szybko, co się pojawił. Tajemniczy, nieustraszony i niebezpieczny. James Maseratti - przystojny milioner, ucieleśnienie kobiecych marzeń i częsty temat kronik towarzyskich. Człowiek, który zawsze dostaje, to czego pragnie i nie uznający sprzeciwu. Do tego inteligentny, spostrzegawczy, przebiegły i umiejący zrobić wrażenie na słabej płci.

Powieść nasycona jest namiętnością, mrocznymi sekretami i uczuciami, które budzą się do życia już od pierwszych stron. Nie brakuje też mrożących krew w żyłach akcji, rozlewu krwi i łamania prawa. Emocje towarzyszące bohaterom są tak namacalne, że wylewają się wprost na odbiorcę i nie sposób zachować objętności. Postaciami targają różnorodne odczucia od miłości, zachwytu przez niepewność strach po ból. Autorka nie potrzebuje wielu słów, żeby wprowadzić czytelnika w odpowiedni nastrój i wywołać w nim określone reakcje.

„Obrońca nocy” to powieść sensacyjna z domieszką fantastyki, romansu i dramatu, w której wszystkie elementy są bardzo dobrze wyważone i idealnie ze sobą współgrają tworząc mieszankę bardzo wybuchową. Fabuła nie jest skomplikowana i w niektórych aspektach przewidywalna, ale to nie przeszkadza w odbiorze książki. Zabrakło mi trochę samego Los Angeles, wycieczki ulicami i klimatu tego wspaniałego miasta. Mam trochę żalu do autorki, że ciągała mnie po ciemnych zaułkach. szemranych klubach i pięknych rezydencjach nie pozwalając mi choćby musnąć luksusu Rodeo Drive. Z drugiej jednak strony bohaterowie mieli inne sprawy na głowie, niż zakupy i podziwianie sklepowych wystaw.

Mimo drobnych minusów „Obrońca nocy” to bardzo dobra powieść, dostarczająca różnorodnych wrażeń i emocji. Pozwalająca na obcowanie z nieprzeciętnymi bohaterami i ciekawą przygodą w Mieście Aniołów. Idealna na miły relaks po ciężkim dniu i długie jesienne wieczory.- Polecam.

Cytat „Tyle zła jest na świecie. Tyle chorych rzeczy. Tyle okrucieństwa. Ale nie każdy trafia w swoim życiu na coś takiego. Ludzie przebywają z dala od tego całego bagna. Umierają ze starości, o wszelkich potwornościach czytają w gazetach i oglądają w wiadomościach w swoich telewizorach stojących w zacisznych salonach spokojnych domostw. To… dlaczego nie mogłem być jednym z nich?”

Ze strony Wydawnictwa:

Gorąca, mroczna, seksowna.

Nocny Łowca, samozwańczy obrońca mieszkańców Miasta Aniołów i James Maseratti, milioner, którego prawdziwą twarz poznała Melisa Mallory – najlepsza dziennikarka śledcza. Każde z nich ukrywa przed światem pewną tajemnicę…

Kiedy tłem są wzgórza Hollywood, wszystko się może zdarzyć, nawet miłość, jaka nie miała prawa się narodzić…

Autorka bawi się formą, zapraszając nas do nieco komiksowej opowieści z elementami fantasy, gdzie jednak zło i zagrożenie są realne, a uczucia gorące i buzujące od pożądania. 

 
Tytuł:: Obrońca Nocy
Autor:  Agnieszka Lingas - Łoniewska
Wydawnictwo: Novae Res
Liczba stron:304
Data wydania: 2013-10-21
 Za książkę dziękuję wydawnictwu Novea Res


25 komentarzy:

  1. jestem strasznie ciekawa tej książki...lubię takie klimaty...do tego recenzja mnie zdecydowanie przekonała;) Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też lubię takie klimaty, Autorki dzieła wciąż przede mną ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo mi się podobała historia tej książki. Lubię takie komiksowo- fantstyczne klimaty.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie do końca mój klimat, połączenie Batmana i Supermena to dość oklepane. Ale nie da się ukryć, czasami taka lekka i mało wymagająca babska książka jest potrzebna każdej z nas.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie mówię nie. Może przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię nawet książki tej Pani, ale do tej nie jestem jakoś przekonana...

    OdpowiedzUsuń
  7. Jakoś średnio jestem przekonana, na razie sobie odpuszczę, ale nie skreślam jej całkowicie:D

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam tą książkę, czeka na półce na swoją kolejkę. Czuję, że mi się spodoba.

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam tę historię całą swoją duszą. Bohaterowie są w niej nie do przebicia (jak zresztą sama zauważyłaś) a romans jest idealnie skomponowany z częścią fantastyczną. Na pewno jeszcze niejednokrotnie do niej wrócę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jednak sobie odpuszczę, jakoś tematycznie mnie nie zachęciło :/

    OdpowiedzUsuń
  11. Brzmi całkiem ciekawie, dodaję ją do listy 'must read' ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Na pewno w końcu przeczytam książki tej autorki! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Książka już czeka na półce ciekawe czy mi się spodoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Już nie mogę się doczekać, kiedy po nią sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  15. To nie do końca mój klimat, więc za tą książkę chyba podziękuję, ale czaję się na inne pozycje p. Agnieszki :)

    OdpowiedzUsuń
  16. O autorce słyszałam wiele dobrego a Ty również nie piszesz jakiś okropnych rzeczy, więc jestem jak najbardziej na TAK :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie czytuję raczej takich książek, a Twoja recenzja skłania mnie do stwierdzenia, że autorka dosyć mocno inspirowała się Batmanem - skłócony z policją, uwielbiany przez ludność, nocą obrońca, za dnia przystojny milioner. Bardzo podoba mi się za to pomysł z playlistą na końcu książki. Ogromnie ciekawa jestem, co się tam znalazło :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jestem jej ogromnie ciekawa. Ale nie wiem, kiedy uda mi się ją przeczytać. Kompletny brak funduszy. :(

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  19. Lubię takie klimaty, chcę przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Narobiłaś mi strasznej ochoty na tę powieść. Strasznie się cieszę, że mam ją już na swojej półce :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Mi książka się spodobała, mam nadzieję, że będzie kontynuacja;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ależ bym chciała tę książkę :) Świetna jest ta Twoja recenzja aż mnie ciarki przechodzą bo tak bardzo pragnę sama zagłębić się w tej literaturze :3 ^^

    OdpowiedzUsuń