środa, 6 marca 2013

Złomiarz Paolo Bacigalupi 6 marca 2013


















 Na wybrzeżu Zatoki Meksykańskiej, gdzie cięte są na złom osadzone na piasku wielkie tankowce, nastoletni Nailer pracuje w lekkiej ekipie, wydobywającej z wraków miedziane kable. Codziennie musi wyrobić normę – i liczyć, że przeżyje do następnego dnia. Kiedy jednak, zrządzeniem losu, czy też przypadkiem, odkrywa na skałach rozbity przepiękny kliper, staje przed najważniejszą decyzją w swoim życiu: zrabować ze statku wszystko co cenne czy uratować jedyną ocalałą osobę, piękną i bogatą dziewczynę, która mogłaby zapewnić mu lepsze życie…
 W tej mocnej powieści Paolo Bacigalupi, zdobywca wielu nagród, snuje porywającą i pełną tempa opowieść przygodową, osadzoną w prawdopodobnej, barwnej i niepokojącej przyszłości.
 
Porywająca przygoda w zniszczonym świecie… "Złomiarz" to najlepszy debiut, jaki czytałem od lat.- Scott Westerfeld, autor "Lewiatana"
 
Paolo Bacigalupi to najciekawszy nowy głos w fantastyce tego dziesięciolecia; twórca wspaniałych, zmuszających do namysłu opowieści. Przy lekturze "Złomiarza" pospadają wam kapcie!- Robert J. Sawyer, autor powieści "Futurospekcja"
 
Mroczna, pełna napięcia i zachwycająca historia, od której nie można się oderwać i do której wraca się wiele razy.- John Scalzi, autor "Wojny starego człowieka"
 
Wciągająca powieść, skupiająca się na kwestiach zaufania i rodziny… Nailer i jego groźny, choć piękny świat na długo pozostanie wam w pamięci. Kim Stanley Robinson, autor trylogii marsjańskiej
 
Patronat: Fantasta, Katedra, Poltergeist, Kawerna, QFANT, Gildia, WP, WP.ksiazki, Olesiejuk
Tytuł:

Złomiarz
Autor:

Paolo Bacigalupi
Seria:


ISBN:

978-83-7480-295-6
Tłumaczenie:

Wojciech Próchniewicz
Oprawa:

miękka
Format:

135x195
Liczba stron:

360
Rok wydania:


6 marca 2013 

6 komentarzy:

  1. Brzmi ciekawie, więc może kiedyś przeczytam, jeśli znajdę czas w swoim zabieganym życiu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Trzeba będzie przeczytać, zapowiada się ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zaciekawiłaś mnie, no i ta super, klimatyczna okłada także robi wielkie wrażenie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie przepadam za debiutami, dlatego raczej podziękuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Debiuty zawsze są podróżą w ciemno

      Usuń
  5. Dodaję do obserwowanych :) Mam nadzieję, że jakość z opisywanych pozycji się zainteresuje :) Bardzo się cieszę, że prowadzisz takiego bloga, gratuluję pomysłu:)

    OdpowiedzUsuń