poniedziałek, 26 maja 2014

Recepta na miłość

Każdy z nas czasem potrzebuje odprężenia, odpoczynku po ciężkim dniu. Lekkiego i przyjemnego oderwania od rzeczywistości, który dostarczy miłych wrażeń. W takich chwilach z przyjemnością sięgam po książki, które nie wymagają nadmiernego skupienia, nie prowokują do myślenia, ale za to idealnie pozwalają zrelaksować się.

„Recepta na miłość” to opowieść o perypetiach młodych lekarzy, których drogi krzyżują się w jednym z barcelońskich szpitali. Magda ucieka do Barcelony przed przeszłością i dręczącym ją poczuciem winy. Ma nadzieję, że zmiana otoczenia i nowe środowisko pomogą jej uporać się z bólem i zapomnieć. Juan nie ma odwagi powiedzieć ojcu prawdy i wziąć losu we własne ręce. Medycyna nie jest jego powołaniem, ale łatwiej przychodzi mu udawanie niż podążanie za własnymi marzeniami. Przeciwieństwem Juana jest Roi, który na sali operacyjnej czuje się jak ryba w wodzie, a praca w szpitalu przynosi mu satysfakcję. I choć na polu zawodowym odnosi sukcesy, w życiu prywatnym boryka się z poważnymi problemami, a minione wydarzenia nie pozostały bez wpływu na jego stosunek do świata i ludzi. I choć dla każdego z nich praca w klinice stanowi kolejny etap na ścieżce zawodowej, to walka o życie i zdrowie pacjentów nie są jedynymi wyzwaniami, z jakim przyjdzie im się zmierzyć.

Autorka zabiera czytelnika do specyficznego świata lekarzy, który rządzi się swoimi prawami i zależnościami. Przedstawia codzienną pracę personelu medycznego - rezydentów, stażystów i pielęgniarek niejednokrotnie balansujących na granicy życia i śmierci. Pokazuje medyków, którzy poza szpitalem mają własne życie i zmagają się z osobistymi demonami. I choć umieją pomóc innym, nie zawsze znajdują receptę na własne problemy, popełniają błędy i wchodzą na nieodpowiednie ścieżki.
 
ohaterom daleko do przeciętnych czy nudnych osobowości. Autorka obdarzyła ich pokaźnym bagażem doświadczeń, który nie pozostał bez wpływu na ich życie i podejmowane decyzje. Skomplikowała ich wzajemne relacje pobudzając serca, które nie zawsze biły w jednym rytmie. Zmusiła do dokonywania trudnych wyborów i odpowiedzialności za własne czyny. Niestety, ich portrety psychologiczne zostały przedstawione zbyt powierzchownie, a przez to momentami miałam problem z uwierzeniem w ich słowa i czyny. Zabrakło mi też uczuć, które w pewnych sytuacjach powinny dochodzić do głosu oddając stan emocjonalny postaci.

Fabuła nie jest skomplikowana, a rozwój wypadków łatwy do przewidzenia, mimo że nie zabrakło intryg, tajemnic i zwrotów akcji. I choć nie byłam zaskoczona przebiegiem wydarzeń, pisarce udało się podsycać moją ciekawość i wzbudzić zainteresowanie losami bohaterów. Paula Roc posługuje się lekkim i przyjemnym w odbiorze stylem, który pozytywnie wpływa na komfort czytania. Wydarzenia śledzimy z perspektywy kilku bohaterów, a ich spostrzeżenia i „spojrzenie” na te same zdarzenia dopełniają przedstawiony obraz.

„Recepta na miłość” to opowieść o miłości, przyjaźni, rodzinnych tajemnicach z medycyną w tle. Lekka, niewymagająca lektura, która pozwoli miło spędzić czas. I choć nie ma w niej nic odkrywczego i zaskakującego, idealnie nadaje się na odpoczynek po ciężkim dniu i oderwanie od codzienności. Myślę, że najwięcej przyjemności dostarczy miłośnikom gatunku oraz wielbicielom seriali medycznych.

Za książkę dziękuję portalowi Interia360.pl

16 komentarzy:

  1. Zaciekawiłaś mnie nią! :)) Mam na nią ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Myślę, że nie odnalazłabym w tej książce tego czego poszukuję, a więc spauzuję tym razem.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo bym chciała poznać tę książkę. Od jakiegoś czasu wodzę za nią oczyma.

    OdpowiedzUsuń
  4. To coś dla mnie, uwielbiam medyczne seriale, a ta pani na okładce przypomina mi Jo z Chirurgów ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Niekoniecznie sięgnęłabym po tą książkę, wiedząc, że głównymi bohaterami są lekarze (znowu?!). Wszędzie ich pełno, a zwłaszcza w niskobudżetowych serialach, na widok których odczuwam potrzebę pomocy lekarskiej ;) Szczerze mówiąc gdy zobaczyłam okładkę, skojarzyła mi się źle, ale Twoja recenzja zmieniła trochę moje podejście.

    OdpowiedzUsuń
  6. Książka z pewnością jest dobra, gdy nie szuka się wymagającej lektury. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Już jakiś czas temu zwróciłam uwagę na ten tytuł - chętnie sięgnę bo wydaje się interesująca.

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakoś nie mam ochoty na taką książkę.. :) Może kiedyś, choć wątpię.

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja jestem bardzo ciekawa tej książki, spojrzenie w stronę lekarzy, nie tylko w kategorii pracy, zdecydowanie mnie interesuje:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Niestety, już dawno stwierdziłam, że to nie książka dla mnie...

    OdpowiedzUsuń
  11. Dostałam tę książkę do recenzji, bo zainteresował mnie jej opis. Niebawem przeczytam i mam nadzieję, że też mi się spodoba :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Może przeczytam, chociaż ostatecznie nie jestem przekonana :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Lubię wątek medyczny w literaturze, filmie, serialu. Książkę chcę przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  14. lektura wydaje się lekką i przyjemną obyczajówką, więc czemu nie?

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja mam ją już od dłuższego czasu na oku, więc :)

    OdpowiedzUsuń