piątek, 11 kwietnia 2014

"Cicha wojna" Paul J. McAuley od 11 kwietnia

Spustoszona przez zmiany klimatyczne XXIII-wieczna Ziemia chce powrócić do przedwiecznego, przedindustrialnego raju. Władzę przejęła na niej garstka potężnych rodzin i ich zieloni święci. Miliony ludzi tkwią jak w więzieniach w przeludnionych miastach, inne miliony trudzą się przy iście faraońskich przedsięwzięciach odbudowy zniszczonych ekosystemów.
 
Tymczasem, na księżycach Jowisza i Saturna powstała przeogromna rozmaitość samowystarczalnych miast i osad, założonych przez potomków uchodźców z ziemskich represyjnych reżimów. Kwitną w nich naukowe utopie pełne wymyślnych wytworów sztuki genetycznej. Są ostatnim bastionem jakiejkolwiek tradycji demokratycznej. Coraz większe ambicje nowego pokolenia Zewnętrznych, chcących wydostać się ze swoich przytulnych, wsobnych, kieszonkowych rajów, skolonizować resztę Układu Słonecznego i popchnąć ewolucję człowieka na sto nowych torów, zagrażają kruchemu pokojowi między ich miastami, a potężnymi ziemskimi rodami. Na Ziemi liczne głosy domagają się wyprzedzającego ataku na Zewnętrznych, póki nie jest za późno; inni z kolei chcą wykorzystać zdolności ich uczonych i guru genetycznych.
 
Trwają kampanie na rzecz pokoju i pojednania, manewry polityczne, prostackie demonstracje wojskowej siły oraz szpiegostwo uprawiane przez wyhodowanych na miarę agentów. Dwie odnogi ludzkości zmierzają ku wojnie...
 
Tytuł:  Cicha wojna
Autor: Paul J. McAuley

Seria:
ISBN:  978-83-7480-430-1
Tłumaczenie: Wojciech Próchniewicz
Oprawa:  miękka
Format: 
Liczba stron:  480
Rok wydania:  11 kwietnia 2014
Cena detaliczna:  39,00 zł 

14 komentarzy:

  1. Muszę ją dopisać do mojej listy "must read" ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przyznaję, że od czasu do czasu nachodzi mnie ochota, żeby poświęcić się tego typu lekturze - niektóre z wyobrażeń dotyczących przyszłości robię ogromne wrażenie, a ponadto całkiem sporo z nich spełnia się (polecam choćby artykuł poświęcony prognozom Asimova http://tnij.com/yVGnp)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie, chyba nie czuję się skuszona, nie moje klimaty :)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie wiem czy się skusze - nie jestem fanką takich książek :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Niestety, ale ja kompletnie nie mogę się przekonać do tego gatunku :(

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja lubię takie tematy od czasu do czasu, więc kiedyś na pewno z chęcią się za Cichą wojnę zabiorę ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ojej! Tym razem kompletnie nie moja bajka, ale podziwiam, że umiesz odnaleźć się w tym gatunku literackim.

    OdpowiedzUsuń
  8. Kocham takie powieści. Już nie mogę doczekać się premiery :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Książka zapowiada się naprawdę ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Znalazłam się na ścieżce sci-fi, ale to chyba zbyt ciężki przypadek jak na początkującego fana ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetna recenzja! Nawet mnie zaciekawiła, a nie jestem zwolenniczką książek tego typu. :P
    Zapraszam na rozdanie. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie czytuję za często sci-fi, jakoś średnio mnie do niej ciągnie.

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Lubię ten typ powieści :). Jak przeczytam część książek, które mi na mieszkaniu zalegają, to poszukam :).

    OdpowiedzUsuń