poniedziałek, 7 kwietnia 2014

Dyscyplina

Marina Anderson jest specjalistką od nieprzyzwoitych powieści, w których zabiera czytelniczki w podróże do zmysłowego świata. Jej powieści nasycone są erotyzmem i namiętnością. I choć w dzisiejszych czasach wydawać by się mogło, że w literaturze erotycznej powiedziano już wszystko, to autorce nie brakuje pomysłów na urozmaicenie życia bohaterów i wprowadzania ich na nowe ścieżki pożądania.

„Dyscyplina” to opowieść o Chloe, młodej zakonnicy z Anglii odbywającej nowicjat w Rio de Janeiro. Jest bardzo zaangażowana w zbieranie pieniędzy dla biednych dzieci. W ten sposób poznaje zamożnego i wpływowego Carlosa Rocca, który nie tylko wręcza jej czek, ale też otwiera oczy na kulisy działalności charytatywnej w Brazylii. Kiedy dziewczyna potwierdza prawdziwość jego słów, wraca do kraju. Porzuca habit, ale nadal zajmuje się pomaganiem potrzebującym. Nie wie jednak, że swoją nieśmiałością i niewinnością zafascynowała Carlosa, który postanawia odmienić jej życie i odkryć najmroczniejsze zakamarki jej duszy.


Chloe nie ma żadnego doświadczenia w sferze erotycznej, ale doskonale zdaje sobie sprawę jak działa na nią Carlos. I choć początkowo ignoruje swoje pragnienia, szybko wpada w zastawioną pułapkę, gdyż mężczyzna jest mistrzem manipulacji, a posiadane pieniądze dają mu dodatkowe narzędzia nacisku. Nowe doznania fascynują ją, a z każdym kolejnym krokiem posuwa się coraz dalej w zgłębianiu własnych pragnień i potrzeb, które niejednokrotnie ją zaskakują, zawstydzają i dają wspaniałą rozkosz.

Autorka porusza temat samokontroli, dyscypliny i władzy w dziedzinie seksu. Odkrywania własnych pragnień, które w odpowiednich warunkach ujawniają się i popychają bohaterów do zachowań, o które nawet by siebie nie posądzali. Chloe w krótkim czasie pokonuje drogę od nieświadomej zakonnicy do wyrafinowanej kochanki, która nie tylko potrafi kontrolować sytuację i stawiać swoim kochankom wymagania, ale też zdyscyplinować się i poddać woli partnera.

Niewątpliwie największym autem książki jest seks, który „podany” jest w bardzo przyjemny sposób. Nie wulgarnie, choć momentami opisy są bardzo dosadne i nie pozostawiają czytelnikowi wątpliwości co do poczynań bohaterów. Autorka w bardzo przyjemny sposób buduje napięcie i tworzy erotyczny klimat. Między bohaterami iskrzy i nie odmawiają sobie przyjemności, często pokonując własne zahamowania i uprzedzenia. Momentami jest bardzo pikantnie i zmysłowo.

Fabuła nie jest skomplikowana, a rozwój wypadków łatwy do przewidzenia. Nie przeszkadzało mi to jednak, ponieważ książka dostarczyła mi interesujących doznań na innej płaszczyźnie. Bardzo pomocny w tym okazał się lekki i barwny styl autorki, który sprawiał, że moja wyobraźnia pracowała bez najmniejszego wysiłku.

"Dyscyplina" przysporzyła mi miłych i ciekawych wrażeń. Spędziłam w jej towarzystwie jeden wieczór i nie był to czas stracony. Nie doznałam olśnienia, nie zostałam też pobudzona do głębokiej refleksji, ale sięgając po tego rodzaju literaturę nie takich efektów oczekuję. Jeżeli macie ochotę na lekką, niewymagającą lekturę z dużą dawką śmiałego i gorącego saksu przyprawionego dyscypliną to ta książka jest dla Was. 

Cytat "Te myśli były niewybaczalne, ale nie wyspowiadała się z nich, bo w głębi duszy nie żałowała. To odkrycie ją przeraziło"

Ze strony Wydawnictwa:

Młoda angielska zakonnica odbywa nowicjat w zakonie w Rio de Janeiro, gdzie zbiera pieniądze dla dzieci żyjących na ulicach. W ten sposób trafia do domu zamożnego, eleganckiego i wyrafinowanego playboya, którego charyzma robi na niej ogromne wrażenie. Mężczyzna otwiera jej oczy na korupcję, która szaleje w brazylijskim mieście niczym zaraza. Pozbawiona złudzeń dziewczyna wraca do Anglii, by tam pracować dobroczynnie, lecz przystojny nieznajomy znowu się pojawia w jej życiu. Urzeczona jego dominującą naturą młoda kobieta porzuca habit, by poznać cielesne rozkosze. Odkrywa nie tylko świat fizycznych uniesień, ale też drzemiącą w sobie siłę. Zamiast wrócić do Brazylii z kochankiem, zakłada własny „wewnętrzny krąg” bogatych przyjaciół, których łączą podobne upodobania, i niebawem zdaje sobie sprawę z tego, że zbieranie funduszy na cele charytatywne może być zarówno niekonwencjonalne, jak i nadzwyczaj przyjemne.
 

Czerwona Seria jest pierwszą erotyczną serią na rynku stworzoną z myślą o nowoczesnych kobietach, podążającą śladem ich intymnych pragnień, czerpiącą z ich najskrytszych fantazji.
Odważne obyczajowo powieści poruszają tematy zniewolenia i ponownego wyzwolenia; oddania kontroli i poznawania własnych granic. Prezentowane tytuły, pisane przez kobiety i z myślą o kobietach, eksplorują obszary dotąd uważane za nieprzyzwoite. Powieści te nie raz zaskoczą różnorodnością doznań i przeżyć, będą rozbudzać, podniecać i podsycać pragnienie.

Zapraszamy na profil serii na Facebooku: http://www.facebook.com/CzerwonaSeria

Tytuł: Dyscyplina
Autor: Marina Anderson
Wydawnictwo: Czarna Owca
Liczba stron: 248
Data wydania: 2014-01-15
Czerwina Seria na Facebooku Czerwona Seria
Za książkę dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca

20 komentarzy:

  1. Erotyki lubię czytać, więc będę miała na uwadze tę książkę, ale najpierw trochę jeszcze po-obcuje z kryminałami.

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba nie dla mnie, fabuła raczej mi nie przypadła do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. "Dyscyplina" jakoś tak średnio mi się podobała :( dużo mocnych scen :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dawno nie czytałam takiej książki, z podtekstem erotycznym, kto wie może się skuszę tym bardziej, że fabuła całkiem całkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie czytałam jeszcze żadnego erotyka i na razie nie mam na niego ochoty :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem ciekawa opisów tego śmiałego seksu, nie wymagam czegoś ambitniejszego od tego typu lektur.

    OdpowiedzUsuń
  7. Typowa książka dla rozrywki :) można się spodziewać zakończenia, ale samo czytanie daje frajdę...
    Czy oby nie jest to jednak romansidło dla nastolatek, dla którego hasło seks stało się częścią marketingu? Jestem ciekawa rozwinięcia i z chęcią sięgnęłabym po tę książkę, jednak obawiam się ślubu i dzieci na końcu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta lektura zdecydowanie jest dla czytelników 18+ i mogę Cię zapewnić, że ani księcia na białym rumaku , ani ślubu i dzieci tu nie znajdziesz

      Usuń
  8. Erotyki są dla nas tym samym, czym dla facetów porno... Nie oszukujmy się, taka jest prawda. Zakonnica w wydaniu erotycznym, to brzmi dość kontrowersyjnie, ale chętnie sięgnę. Po beznadziejnym dziele "Przeznaczona do gry" jestem w stanie wiele znieść.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z Tobą, że kobiety zamiast oglądać porno sięgają po erotyki, ale i w tym gatunku poczynania bohaterów są coraz śmielsze, ale nie brakuje uczuć i emocji, które dopełniają ten obraz

      Usuń
  9. Czasem nawet najbardziej przewidywalne i zwyczajne książki mogą się okazać cudowną lekturą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, przecież na całokształt składa się wiele elementów

      Usuń
  10. Erotyki to naprawdę nie moja bajka, więc podziękuję :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Czytuję erotyki ale jak na razie mam dosyć praktyk sadomasochicznych :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tej książce nie ma takich praktyk, jest ostro ale nie aż tak

      Usuń
  12. jeden z gatunków powieści, którym nadal skutecznie się opieram. nie przekonują mnie te książki. kompletnie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Niestety nie lubię literatury tego typu :)

    OdpowiedzUsuń
  14. A ja nie mam nic przeciwko erotykom. Pobudzają emocje. To bardzo przyjemne. Myślę, że Dyscyplinę "połknę" w kilka dni!

    OdpowiedzUsuń
  15. "Przystań Posłuszeństwa" okazała się niezła, więc chętnie sięgnę po "Dyscyplinę", bo lubię czasami odprężyć się podczas czytania erotyku. :)

    OdpowiedzUsuń