niedziela, 23 lutego 2014

Witajcie w moim brudnym świecie

Większość z nas ma ulubionych pisarzy, których proza pozwala wznieść się na wyżyny czytelniczych wrażeń i wpisuje się  idealnie w nasze gusta. Czasem wystarczy jedna książka, niekiedy potrzebujemy kilku literackich podróży, żeby autor zyskał naszą sympatię. Dla mnie jedną z takich pisarek jest Agnieszka Lingas - Łoniewska, która „uwiodła” mnie emocjami, łatwością poruszania mojej wrażliwości i skrajnymi uczuciami, jakie pozostają we mnie po przeczytaniu ostatniego słowa. I choć wiem, że spotkania z jej twórczością kończą się dla mnie „kacem”, nie potrafię odmówić sobie przyjemności obcowania z historiami, które przelała na papier.

Agnieszka Lingas – Łoniewska, autorka popularnych powieści, m.in.: „Łatwopalni”, „Bez przebaczenia”, „Zakład o miłość”, „W szpilkach od Manolo” oraz trylogii „Zakręty losu”. Propaguje polską prozę i tworzy w internecie stronę „Czytajmy Polskich Autorów”. Miłośniczka zwierząt i ostrych dźwięków. Proces twórczy wspomaga muzyką, a listę utworów towarzyszących jej podczas pisania publikuje na końcu książki w formie playlisty. „Brudny świat” to jeden z najpopularniejszych fan fiction „Zmierzchu” Stephenie Meyer, wydany w USA w 2010 roku pod tytułem "Dirty World". W Polsce premiera książki ma miejsce dopiero cztery lata później.


Kathriny Rusell życie nie oszczędzało. Kiedy na jednym z koncertów udaje jej się wygrać wejściówkę do garderoby wokalisty grupy Semtex postanawia wykorzystać tę szansę na zdobycie wymarzonej pracy. Pisanie tekstów piosenek dla zespołu daje jej spełnienie na polu zawodowym, ale w życiu prywatnym każdego dnia zmaga się ze skutkami przeszłości i walczy o syna. Nie szuka miłości, a gwiazda rocka Tommy Cordell jest ostatnią osobą, przed którą mogłaby otworzyć serce. I choć tych dwoje więcej dzieli niż łączy okazuje się, że los postanawia udowodnić im, że od nienawiści do miłości jest jeden krok.

Autorka zabiera czytelnika do brudnego świata show–biznesu, w którym królują „sex, drugs and rock'n'roll". A członkowie zespołu nie stronią od suto zakrapianych imprez, narkotyków, napalonych fanek i ekscesów. Kathrina nie odnajduje się w tej rzeczywistości, ale próbuje jak najlepiej wykonywać swoje zobowiązania zawodowe. Stara się też jak najwięcej czasu spędzać z synkiem, co wcale nie jest łatwe, gdyż Semtex jest bardzo wymagającym pracodawcą.

Dzięki dwutorowej narracji czytelnik śledzi wydarzenia z perspektywy zarówno Kati jak i Tommego. Obserwuje zachodzące w nich zmiany oraz moralne dylematy, które wywołuje zaistniała sytuacja. Żadne z nich nie jest przygotowane na uczucia, którym uległy ich serca. Zdarzenia z przeszłości sprawiają, że kobiecie trudno jest otworzyć się i zaufać mężczyźnie, a Tommy dodatkowo „obciążony” jest arogancją, bezczelnością i wielką sławą. Targają nią wątpliwości, ponieważ ma świadomość wysokiej ceny, jaką może zapłacić za zaangażowanie w ten związek. Sam Cordell też ma problem z poukładaniem nowych dla niego uczuć i choć łatwo się im poddaje, nie wie, czy „duchy przeszłości” nie dadzą o sobie znać w najmniej odpowiednim momencie.

Powieść nasycona jest namiętnością, mrocznymi sekretami i uczuciami, które budzą się do życia już od pierwszych stron. Nie brakuje też mrożących krew w żyłach akcji, rozlewu krwi i łamania prawa. Emocje towarzyszące bohaterom są tak namacalne, że wylewają się wprost na odbiorcę i nie sposób zachować obojętności. Postacie ulegają różnorodnym odczuciom od miłości, zachwytu przez niepewność, strach po ból. Autorka nie potrzebuje wielu słów, żeby wprowadzić czytelnika w odpowiedni nastrój i wywołać w nim określone reakcje.

„Brudny świat” to powieść obyczajowa z domieszką sensacji, romansu i dramatu, w której wszystkie elementy są bardzo dobrze wyważone i idealnie ze sobą współgrają, tworząc mieszankę bardzo wybuchową. Od samego początku między bohaterami iskrzy, ale pokaźny bagaż doświadczeń i ingerencja osób trzecich powodują, że ich relacja jest burzliwa i nieprzewidywalna. Napięcie rośnie i zmienia się z każdą stroną, gdyż chwile namiętności przeplatają się z intrygami, tajemnicami i skutkami błędnej interpretacji wydarzeń. Bohaterowie udowadniają, że kiedy w grę wchodzą uczucia, trudno jest trzeźwo ocenić sytuację i łatwo wpaść w zastawioną pułapkę.

Agnieszka Lingas - Łoniewska wie jak postępować z czytelnikiem, aby wzbudzić w nim "morze" emocji, wycisnąć łzy i wywołać tachykardię. Zaskakuje, wzrusza, a na koniec pozostawia z mętlikiem w głowie i wyrazem niedowierzania na twarzy. Jeżeli nie boicie się wystawić swojej wrażliwości na ciężką próbę i macie ochotę na ciekawą przygodę w świecie show-biznesu to ta lektura jest dla Was. Polecam.

Cytat „Poczułem, że straciłem wszystko. Wszystko, co kochałem. I za to mogłem dziękować tylko sobie. Bo byłem nic niewartym śmieciem. I ON miał rację, nazywając mnie w ten sposób. Taki właśnie byłem. Nie zasługiwałem na nic dobrego.”

Ze strony Wydawnictwa:

JEDEN Z NAJPOPULARNIEJSZYCH FAN FICTION, w 2010 roku wydany w USA pod tytułem Dirty World doczekał się polskiej premiery! Wstrząsająca opowieść o miłości, demonach przeszłości i głęboko skrywanych tajemnicach. Wichrowe wzgórza miały swoich Cathy i Heathcliffa, Brudny świat pokazuje zagmatwane i tragiczne losy Kati i Tommy’ego.

„Pozostań przy mnie na zawsze – przybierz, jaką chcesz, postać – doprowadź mnie do obłędu, tylko nie zostawiaj mnie samego w tej otchłani, gdzie nie mogę cię znaleźć! Nie mogę żyć bez mojego życia. Nie mogę żyć bez mojej duszy!”



Tytuł:: Brudny świat
Autor:  Agnieszka Lingas - Łoniewska
Wydawnictwo: Novae Res
Liczba stron: 296
Data wydania: 2014-02-07
Za książkę dziękuję wydawnictwu Novea Res

25 komentarzy:

  1. Najpierw muszę poznać całą trylogię "Zakręty losu" zanim zabiorę się za inne powieści tej autorki. Jeśli stanę się fanką jej twórczości to pewnie przeczytam też "Brudny świat", chociaż odstrasza mnie fakt, że jest to fanfic "Zmierzchu".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fan fiction „Zmierzchu” to tylko "groźnie" brzmi i możesz mi wierzyć, że kiedy sięgniesz po książkę Twoje obawy szybko zostaną rozwiane

      Usuń
    2. W porządku, w takim razie chyba dam się namówić :) Ale najpierw muszę dokończyć trylogię :)

      Usuń
  2. Świetna powieść. A jej zakończenie przyprawia o czarną rozpacz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt u mnie zakończenie wywołało skok ciśnienia :)

      Usuń
  3. Autorkę znam jedynie z tytułu "Bez przebaczenia", jednak książka tak mi się spodobała, tak dużo emocji we mnie wzbudziła a i opinie o innych tytułach na tyle mnie zainteresowały, że postanowiłam zebrać całą biblioteczkę.

    Bardzo się cieszę, że książka Ci się spodobała, gdyż czytanie twojej opinii sprawiło mi wielką przyjemność. Dobrze, że książka czeka na swoją kolej na półce, ciekawa jestem czy i mnie zainteresuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i jestem pewna, że książka przypadnie Ci do gustu, ponieważ zawiera wszystkie "elementy" stylu Pani Agnieszki

      Usuń
  4. O, a ja się dopiero dowiaduje, że to fanfik :)

    OdpowiedzUsuń
  5. nie miałam pojęcia że to fan fiction. hmm. Czytałam jedną książkę tej autorki i podobała mi się. Na tą książkę też mam ochotę

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy nie miałam okazji czytać nic tej autorki, choć już od dawna planuję lekturę "Bez przebaczenie". Chętnie zapoznałabym się też z "Brudnym światem" z ciekawości jak też może wyglądać polski fanfik "Zmierzchu" napisany przez profesjonalnego pisarza :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja również nie wiedziałam, że to fanfik "Zmierzchu". Z chęcią przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Przeczytałam większość książek Agi, w tym łatwopalnych i Zakręty Losu. Świetnie pisze, poluję już na Brudny Świat ^^

    wyrazajac-siebie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Spodobały mi się książki autorki. Tę już mam i chętnie przeczytam :) Polecam "Obrońcę nocy" :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo kuszą mnie książki tej autorki, może w końcu uda mi się jakoś przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To trzymam kciuki, żeby "wpadły" w Twoje ręce

      Usuń
  11. Przeczytałam już sporo dobrego na temat Agnieszki Lis-Łoniewskiej przez co od jakiegoś czasu planuję zapoznać się z jej twórczością. Niestety, ta książka nie wzbudziła mojego zainteresowania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pierwsze "spotkanie" polecam trylogię "Zakręty losu" lub "Łatwopalnych"

      http://nieczytam.blogspot.com/2013/10/wybacz-mi-dziewczyno.html

      Usuń
  12. Czytałam dużo dobrych recenzji książek tej pani, ale jeszcze nie zabrałam się za nadrabianie jej powieści. Muszę to koniecznie zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
  13. po prostu wciągnęła mnie Twoja recka i teraz zapisuję tytuł i myślę poważnie o zakupie;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Muszę kupić!!! Ale mnie ciągnie do tej pozycji ! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie znam twórczości tej pani, jakoś nam nie po drodze, ale może pora to zmienić.

    OdpowiedzUsuń
  16. Jedna z lepszych książek Pani Łoniewskiej . ;)
    Polecam ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Lubię książki tej autorki i już kilka przeczytałam. Najbardziej chyba podobała mi się "Bez przebaczenia". Natomiast co do tej książki: kiedyś ją zaczęłam, ale mnie nie wciągnęła jakoś, nawet jej nie dokończyłam. :/

    OdpowiedzUsuń