środa, 13 stycznia 2016

Największa sztuczka diabła polega na tym, że przekonał innych, iż nie istnieje

Każdy, kto doświadczył „Pierwszego dotyku ognia” wie, że Vlad Tepesh nie jest mężczyzną, z którym łatwo się rozstać, ale niestety każda przygoda, nawet ta najbardziej intrygująca i fascynująca kiedyś dobiega końca. Czy wiecie co znaczy czekać 18 miesięcy na premierę książki by wreszcie móc przeżyć tych kilka ulotnych chwil, które miną zbyt szybko, bo w pewnych przypadkach dozowanie przyjemności i rozkładanie jej na raty jest niemożliwe? Czasem zastanawiam się, czy autorzy i wydawcy nie są słuchaczami Uniwersytetu Tortur, ponieważ w znęcaniu się nad czytelnikiem nie mają sobie równych. A kiedy na okładce widzę „długo wyczekiwany tom...” odczuwam bardzo grzeszne żądze.

„Drugie kuszenie płomienia” to kolejna część cyklu Nocny Książę, w której związek Leili i Vlada wchodzi na nowy poziom. Pojawia się nawet pierścionek, ale kiedy okazuje się, że ten sam symbol dla kilkusetletniego wampira i nowoczesnej dziewczyny oznacza zupełnie coś innego, dochodzi do rozstania. Leila wraca do poprzedniego życia, ale spokój i szczęście nie są jej dane, bo nie dość, że zmaga się ze złamanym sercem, to znalazła się na celowniku zabójcy, który może być bliżej niż przypuszczała. Musi zaufać właściwej osobie. Ale czy będzie umiała dokonać racjonalnego wyboru, kiedy na jednej stronie szali stoi ukochany barbarzyńca, który jasno dał jej do zrozumienia, ile dla niego znaczy, a na drugiej udręczony rycerz niekryjący swoich ciepłych uczuć wobec niej?


Niestety, wszystkie tropy prowadzą do Vlada, ale czy rzeczywiście odrzucenie kochanka i zranienie jego dumy to wystarczający powód by podpisać na siebie wyrok śmierci? Tepesh nie uznaje kompromisów i znany jest z brutalności i bezwzględności, lecz kiedy jego działania zdają się przeczyć słowom i złożonym obietnicom trudno odczytać kierujące nim intencje. Leila nie musi długo czekać by uzyskać odpowiedź na nurtujące ją pytania. I choć prawda nie okazuje się czarno – biała, podnosi rzuconą jej rękawicę.

Podobnie jak w poprzednim tomie nie brakuje dramatyzmu, zaskakujących zwrotów akcji i uczuć. Vlad twierdzi, że miłość to okropna słabość dająca wrogom łatwy cel, przesłaniająca osąd oraz przyprawiająca o lekkomyślność. Trudno nie przyznać mu racji, a jednak zdobyta przez wieki mądrość i upór okazują się zbyt słabe w starciu z porywem serca. Dla mężczyzny pokroju Vlada uświadomienie porażki w tej materii niewątpliwie jest bolesne, ale z drugiej strony ma wybór między wiecznością bez miłości albo wieczną miłością.

Jeaniene Frost zadbała by na każdym etapie lektury nie zabrakło czytelnikowi wrażeń i emocji. Dzieje się dużo i już od pierwszych stron trudno złapać wytchnienie. Okazuje się, że bohaterowie nie muszą być blisko siebie by toczyć swoją grę. I choć tym razem zasady uległy zmianie, a każdy kolejny krok zbliża do tego, co nieuchronne, to do samego końca nie wiadomo kto odniesie zwycięstwo i kto tak naprawdę pociąga za sznurki.

Jeżeli „Pierwszy dotyk ognia” przypadł Wam do gustu, to drugim będziecie zachwyceni. Autorka wykreowała postacie z charakterem i splotła ich losy w sposób nie pozostawiający im zbyt dużego wyboru. Napisała równanie wielu zmiennych i okrasiła je miłością, zazdrością, zdradą i magią. Wykorzystała znany przepis, ale dzięki odpowiednim proporcjom i niesztampowej realizacji osiągnęła sukces. Vlad i Leila to jedna z ciekawszych literackich par, których związek narażony jest na wzloty i upadki, burze z piorunami, a czasem nawet tsunami. Ale kiedy bohaterowie mają silne osobowości, a uczucia i emocje biorą górę jedno słowo może wywołać rekcję łańcuchową.

„Drugie kuszenie płomienia” to intrygująca i narażają na skrajne emocje powieść, której nurt porywa i zbyt szybko wyrzuca czytelnika na drugi brzeg. To jedna z tych książek, które wywołują marzenie o wybiórczej amnezji, żeby przeżyć to jeszcze raz. Pozwalająca na emocjonujące spotkanie z wampirem z wyższych sfer, któremu bliżej do barbarzyńcy niż romantycznego kochanka. Lekka, ale jednocześnie płomienna historia opowiedziana w niebanalny sposób. Polecam.
  
Cytat: „-Powinnaś się bać. I to bardzo. Kiedyś powiedziałem ci, że jeżeli będziesz chciała ode mnie odejść, to ci na to pozwolę. Ale Leilo... - jego głos stał się jeszcze głębszy-...”

Ze strony wydawnictwa:

 "Drugie kuszenie płomienia" to długo wyczekiwany drugi tom serii "Nocny książę", autorstwa Jeaniene Frost, amerykańskiej mistrzyni urban fantasy."Nocny książę" to seria osadzona w dobrze znanym polskim czytelnikom świecie Nocnej Łowczyni, opowiadająca o Vladzie i nowej postaci – Leili.

"Drugie kuszenie płomienia" jest bezpośrednią kontynuacją wydarzeń zawartych w powieści "Pierwszy dotyk ognia" – pierwszym tomie tej bestsellerowej serii.

Paranormalne zdolności Leili zawodzą ją i dziewczyna nie wie, co niesie ze sobą przyszłość. Na domiar złego jej kochanek, Vlad, zaczyna trzymać ją na dystans. Chociaż jest zwykłą śmiertelniczką, jest również nowoczesną kobietą, która nie zgadza się wiecznie znosić chłodnego zachowania, szczególnie ze strony przystojnego wampira, który wciąż nie chce przyznać, że ją kocha. To jak wybór między wieczną miłością, a wiecznością bez miłości.

Wkrótce okoliczności posyłają Leilę z powrotem na cyrkowy festyn, gdzie ma miejsce tragedia. A kiedy znajduje się na celowniku zabójcy, który może być bliżej niż jej się wydaje, Leila musi zdecydować, komu ufać: ognistemu wampirowi, który rozpala jej zmysły jak żaden inny, czy udręczonemu rycerzowi, który pragnie być kimś więcej niż przyjacielem? Przy czającym się na każdym kroku niebezpieczeństwie wystarczy tylko jeden ruch, by skazać ją na wieczne potępienie.

"Dracula pojawiał się już wiele razy, ale Vlad jest tylko jeden. I koniecznie musisz go poznać."
Ilona Andrews, autorka serii o Kate Daniels

Pierwszy dotyk ognia













Tytuł: Drugie kuszenie płomienia
Autor: Jeaniene Frost
Wydawnictwo: Papierowy Księżyc
Liczba stron: 400
Data wydania: 2015-11-18
Za książkę dziękuję Wydawnictwu Papierowy Księżyc

 

23 komentarze:

  1. Chętnie się po nią skuszę :)):)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chętnie zapoznam się z Vladem

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak bardzo bym się skusiła! Zapowiada się ciekawie! Nawet bardzo!

    Pozdrawiam cieplutko i zapraszam do siebie,
    http://tylkomagiaslowa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Chętnie po nią sięgnę jak tylko będę mieć trochę wolnego czasu ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Okładka mega, a i książka grzechu warta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się piękne opakowanie godne zawartości:)

      Usuń
  6. Wspominam ją bardzo dobrze, choć nie sięgam po tłumaczenie, ponieważ czytałam ją w oryginale i trochę obawiam się przeżycia tego jeszcze raz, tylko że intensywniej ze względu na całkowite i dogłębne zrozumienie treści. Jednak, gdy czyta się w języku angielskim człowiek bardziej się dystansuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie wiesz jak żałuję, że mam z angielskim na bakier i nie mogę pozwolić sobie na luksus czytania w oryginale :)

      Usuń
  7. Ciekawa recenzja :) Chętnie sięgnęłabym po tą książkę ;) pozdrawiam http://wiktoriaczytarazemzwami.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
  8. Książka wydaje się być bardzo ciekawa, ale zanim zapoznałaby się z tą częścią, musiałabym na początku zapoznać się z pierwszym tomem ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie lubię wątków z wampirami więc ta seria nie jest dla mnie dobrym pomysłem, choć nie mówię kategorycznie "nie", może kiedyś zmienię zdanie. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Okładka 2 części o wiele bardziej przypadła mi du gustu. :) Poza tym z chęcią przeczytałabym pierwszą część ale nigdy nie miałam do tego okazji. :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie również bardziej podoba się okładka II tomu i trzymam kciuki, żeby książki wpadły w Twoje ręce

      Usuń
  11. I jak tu się nie skusić? :) Lubię powrót do takich historii.
    Thievingbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. ja tak srednio sie skusze xD nie cytalam peirwszej wiec ciezko po nastepna :D

    OdpowiedzUsuń
  13. A ja słyszę o tej serii po raz pierwszy... może dlatego, że raczej nie czytam tego typu literatury :) Ale kto wie? Może jeśli pierwszy tom wpadnie w moje ręce to przeczytam chociażby z ciekawości? :)
    Pozdrawiam
    ksiazki-inna-rzeczywistosc.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To trzymam kciuki, żeby pierwszy tom znalazł się w Twoich łapkach, bo czasem dobrze jest odpocząć od ulubionych gatunków i narazić się na zupełnie inne emocje

      Usuń
  14. O jej! Kusi mnie ta lektura! :-P

    OdpowiedzUsuń
  15. I ja dlatego rzadko sięgam po serie, które dopiero wchodzą na rynek. Rozcwaniłam się dawno temu, gdy miesiącami czekalam na kolejne części Martwego aż do Zmroku. Teraz niczym przyczajony tygrys oczekuję na 2-3 tom i dopiero biorę się za serię :D pozdrawiam cieplutko, ksiazkowa-przystan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też z każdym rokiem jestem mądrzejsza, ale niektórym pokusom nie potrafię się oprzeć, a potem...

      Usuń
  16. Książka już kilka razy przewinęła mi się przed nosem. Koniecznie muszę po nią sięgnąć. Wydaje się całkiem interesująca.

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie czytałam i nie mam zamiaru na razie sięgać. :)
    http://kochamczytack.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń