piątek, 8 stycznia 2016

Prawdziwe zło ma tylko jedno oblicze

Debiutancka powieść Adriana Bednarka „Pamiętnik diabła” była dla mnie bardzo pozytywnym zaskoczeniem, a odkrywanie mrocznych zakamarków ludzkiego umysłu dostarczyło mi różnorodnych doznań i emocji. Jednak największe wrażenie zrobiła na mnie kreacja głównego bohatera, który wywoływał we mnie sprzeczne i skrajne emocje. Autorowi udało się dokonać niemożliwego - sprawił, że poczułam sympatię do seryjnego mordercy i mimo jego dokonań nie potrafiłam o nim myśleć inaczej jak „Kubuś”. Kiedy na rynku pojawiła się kontynuacja książki, wiedziałam, że nie odmówię sobie kolejnego spotkania z panem Sobańskim.

Akcja „Procesu diabła” rozpoczyna się gdy Rzeźnik Niewiniątek nie sieje już postrachu na ulicach Krakowa - został ujęty przez policję, skazany na dożywocie i zabity przez współwięźnia. Stał się miejską legendą, mrocznym wspomnieniem, ale tylko jedna osoba wie ile jest w tym wszystkim prawdy. Natomiast Kuba Sobański poskramia pewne apetyty i skupia się na budowaniu prawniczej kariery. Trampoliną do sukcesu może okazać się proces Rozpruwacza z Krakowa – zabójcy prostytutek, który na swojego obrońcę wybrał mecenasa Sobańskiego. Ale czy jeden seryjny morderca może skutecznie i bez konsekwencji reprezentować drugiego zabójcę przed sądem?


Jeśli myślicie, że jeden seryjny morderca to dużo, to co powiecie na dwóch stojących po tej samej stronie barykady? Dwa mroczne umysły prowadzące swoistą grę nie tylko z wymiarem sprawiedliwości, ale również między sobą. Obfitującą w perfekcyjne rozgrywki, manipulacje i intrygi. Teatr pozorów i kłamstw stanowiący zasłonę dla nie zawsze czarno – białej prawdy, przeszłości i skomplikowanych relacji międzyludzkich. Okazuje się, że od popełnienia przestępstwa aż do ogłoszenia wyroku trzeba przejść długą i wyboistą drogę, pokonać niejeden zakręt i zmierzyć się z motywacjami będącącymi motorem dokonanych czynów czy podjętych decyzji.

„Proces diabła” to thriller psychologiczny i studium natury ludzkiej pozwalający na wycieczkę do świata osób, których nieokiełznane i odbiegające od norm potrzeby zmuszają do prowadzenia podwójnego życia. Z jednej strony mamy młodego prawnika i szanowanego lekarza, a z drugiej ludzi zdolnych w okrutny sposób odbierać życie i niemających skrupułów pociągać za odpowiednie sznurki by uniknąć odpowiedzialności za swoje działanie. Można pomyśleć, że to  Doktor Jekyll i Mr Hyde w jednym ciele, a jednak towarzysząc bohaterom i obserwując ich zmagania z nękającymi ich demonami trudno zająć jednoznaczne stanowisko.

Adrian Bednarek kolejny raz udowodnił, że wie jak zrobić na czytelniku wrażenie i nie brakuje mu pomysłów na kreację powołanych do życia postaci oraz ich losów. Z pozornie prostego pomysłu stworzył fabułę nie tylko intrygującą, zaskakującą, ale również porywającą i narażającą czytelnika na morze różnorodnych doznań. Nie potrzebował wielu słów by rozbudzić ciekawość odbiorcy i przykuć go do lektury, a także zmotywować do snucia teorii co do przebiegu wydarzeń by ostatecznie wbić go w fotel zakończeniem i porzucić z rozbudzonym apetytem.

W moim odczuciu „Proces diabła” jest lepszy od swojej poprzedniczki, a autor mimo że dotyka bardzo delikatnej i trudnej materii, robi to w sposób przemyślany, wiarygodny i wywołujący w czytelniku określone reakcje. I choć nie jest łatwo obcować z dręczonym przez demony umysłem i obserwować skutki jego działań, to zajrzenie za kulisy tego skomplikowanego świata jest warte ryzyka i tych kilku ran na wrażliwości. Jeżeli nie straszne wam mrożące krew w żyłach wydarzenia i nie boicie się chadzania ponurymi ścieżkami ludzkiej psychiki, to spotkanie z Rzeźnikiem Niewiniątek i Rozpruwaczem z Krakowa będzie dla was niezapomnianym doświadczeniem. Polecam.

Cytat: „Większość używek jest ogólnie dostępna. Konsekwencje mojego nałogu są nieporównywalnie większe od kaca, zjazdu czy otyłości. Strach przed poniesieniem kary do tej pory skutecznie wyhamowywał potrzebę. Widok Ady Remiszewskiej sprawił, że hamulce puściły".

Ze strony wydawnictwa:
Wstrząsający thriller ukazujący mroczną stronę ludzkiego umysłu.

Morderca zwany Rzeźnikiem Niewiniątek kilka lat temu siał terror na ulicach Krakowa. Sprawił, że ulice opustoszały, a dziewczyny bały się zostawać same w domach. Rozpętał chaos, który uczynił go sławnym na całą Polskę. Ujęty przez policję i skazany na dożywocie, został zabity przez współwięźnia. Teraz jest tylko miejską legendą, mrocznym wspomnieniem, opowieścią służącą ku przestrodze dla nieostrożnych młodych kobiet. Tak uważają wszyscy oprócz mnie... Tylko ja wiem, że Rzeźnik Niewiniątek nigdy nie został złapany, żyje i ma się całkiem dobrze. Widzę jego twarz za każdym razem, gdy spojrzę w lustro. Od kilku lat moja niezwykła potrzeba przegrywa ze strachem przed popełnieniem błędu. Żeby uciszyć mroczne myśli, skupiam się na budowaniu adwokackiej kariery. W Krakowie i okolicach dochodzi do serii rytualnych mordów na prostytutkach. Policja po długich poszukiwaniach w końcu aresztuje podejrzanego. Jestem coraz lepszym prawnikiem, dlatego wkrótce będę miał okazję poznać osobiście Rozpruwacza z Krakowa jako jego obrońca. Wraz z nim w moje życie wpisze się Ona, wywołując mroczną arię pobudzającą najskrytsze pragnienia.

Wejdź do mojego świata, spróbuj zrozumieć żądze, które każą mi zabijać i przekonaj się, że prawdziwe zło ma tylko jedno oblicze... Ludzkie.

Pamiętnik diabła
    










  

Tytuł:: Proces diabła
Autor:  Adrian Bednarek
Wydawnictwo:  Zysk i ska
Liczba stron: 372
Data wydania: 2015-09-28
link do książki:http://www.sklep.zysk.com.pl/proces-diabla.html
Fanpage książki na Facebooku Adrian Bednarek
Za książkę dziękuję autorowi

11 komentarzy:

  1. ''Pamiętnik diabła'' wspominam bardzo dobrze, dlatego będę miała na uwadze powyższy tom.

    OdpowiedzUsuń
  2. No proszę - nie spotkałam się jeszcze w powieściami tego autora, a nie ukrywam że szalenie mnie zainspirowałaś do zapoznania się z nimi. Ciekawa fabuła, nutka strachu i intrygi to coś, co lubię.

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. To trzymam kciuki, żebyś go "ustrzeliła"

      Usuń
  4. Zanim zapoznałabym się z tym tomem na początku miałabym przeczytać pierwszy ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Rewelacyjna druga część. Uwielbiam prozę Adriana Bednarka :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie ten tytuł, tak samo jak i pierwszy tom. przeraża. No ale to chyba o to w tym chodzi. Kiedyś znajdę odwagę i przeczytam. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Chyba żałuję, że jeszcze nie przeczytałam....

    z-ksiazka-w-reku.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. No nieeeźleee :D aż naszła mnie ochota,żeby przeczytać. Zapowiada się wyśmienicie!

    OdpowiedzUsuń