środa, 19 sierpnia 2015

Nadchodzi "Plaga samobójców"

Nastolatki masowo popełniają samobójstwa. W niektórych szkołach władze wprowadzają więc pilotażowy program przeciwdziałania tej epidemii. Wszelkie objawy depresji są skrupulatnie notowane, a ci, którzy się załamują, są poddawani leczeniu w odizolowanych klinikach. Leczenie wydaje się skuteczne, ale każdy, kto brał udział w programie, wraca do zwykłego życia kompletnie pozbawiony wspomnień. 

Rodzice Sloane stracili już jedno dziecko i są gotowi na wszystko, by tylko ją uratować. Dziewczyna tłumi więc swoje prawdziwe uczucia. Jedyną osobą, przy której czuje się swobodnie, jest James, jej chłopak. Obiecał jej, że ich dwojgu nic się nie stanie, a Sloane jest pewna, że ich miłość przetrwa wszystko. Lecz z tygodnia na tydzień oboje stają się coraz słabsi. Coraz trudniej im zachowywać twarz, bo dopada ich depresja. 

A później Program.

Mroczna, dystopijna powieść z romansem w tle.

PREMIERA 23.09.2015

A dla niecierpliwych fragment:

 „Masowe samobójstwa wśród nastolatków zaczęły się nagle, niespełna cztery lata temu, i wkrótce uznano je za epidemię. W tamtym czasie jeden nastolatek na trzech odbierał sobie życie. Jasne, samo zjawisko istniało już wcześniej, ale w pewnym momencie, z dnia na dzień, moi rówieśnicy niemal zespołowo zaczęli skakać z okien albo podcinać sobie żyły. W większości przypadków nie dało się ustalić żadnej sensownej przyczyny stojącej za tymi aktami. Jakby tego było mało, wskaźnik samobójstw wśród dorosłych się nie zmienił.”

„Czy w ciągu ostatniego dnia czułaś się samotna albo przytłoczona?

Spoglądałam na białą kartkę, taką samą jak każdego ranka. Miałam wielką ochotę zgnieść ją w kulkę, rzucić w kogoś i nawrzeszczeć na uczniów, zmusić ich, by jakoś zareagowali na to, co przed chwilą spotkało Kendrę. Zamiast tego wzięłam tylko głęboki oddech i zaznaczyłam odpowiedź w formularzu.

NIE.

Było to kłamstwo. Wszyscy czuliśmy się samotni i przytłoczeni. Czasami zapominałam, że w ogóle można doświadczać innych uczuć. Wiedziałam jednak, co trzeba robić i czym grozi podanie nieprawidłowej odpowiedzi. Skupiłam się na następnym pytaniu.Zaznaczyłam odpowiedzi pod kolejnymi punktami, aż wreszcie doszłam do ostatniego.Zawahałam się przy nim, zdarzało mi się to codziennie.

Czy ktoś ci bliski popełnił kiedyś samobójstwo?

TAK.

Przyznawanie się do tego dzień za dniem było ponad moje siły, jednak w tym jednym przypadku musiałam udzielić odpowiedzi zgodnie z prawdą, ponieważ oni i tak wiedzieli, co się stało.”

„Widywałam świeżaki od dwóch lat. Były to co prawda tylko przygodne spotkania, na przykład grzecznościowa wymiana zdań w kolejce w centrum handlowym, jednak byłam pewna, że nadal byli ludźmi. Tyle że… radośniejszymi, jakby wszystko było wspaniale. Zrobiono im pranie mózgu albo coś podobnego. Ale mimo to nie byli w środku puści. Nie mogli być. ”

„I wtedy nagle James wymierzył mi siarczysty policzek. Uderzył naprawdę mocno. Tak mocno, że natychmiast zapiekła mnie skóra. Sapnęłam z wrażenia, po czym zachłysnęłam się powietrzem. Ale cios osiągnął zamierzony efekt – wytrącił mnie z histerii. W innej sytuacji James spróbowałby ze mną porozmawiać i przytulić. Jego oczy były czerwone od płaczu i podpuchnięte, a cała twarz wilgotna od łez. Nigdy wcześniej nie widziałam go w takim stanie.Zdumiona, uniosłam dłoń i dotknęłam nią piekącego policzka. ”


11 komentarzy:

  1. Brzmi bardzo mrocznie. Chociaż temat dość trudny, ale współczesny i często dotyczący młodych ludzi.

    OdpowiedzUsuń
  2. Brzmi ciekawie, ale poczekam jeszcze na pierwsze recenzje.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie ten cholerny romans w tle. Jednak pomimo tego czuję się zachęcona i czekam na pierwsze recenzję.
    http://kruczegniazdo94.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Poczekam na pierwsze recenzje tej książki.

    OdpowiedzUsuń
  5. Kurcze wszyscy o niej mówią :)

    http://przy-goracej-herbacie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. nono, zapowiada się ciekawie!

    OdpowiedzUsuń