poniedziałek, 29 lutego 2016

Tylko z marzeń i buntu rodzą się rzeczy wielkie

Debiuty literackie są pewnego rodzaju podróżą w ciemno, gdyż nawet najlepszy opis okładkowy niewiele nam powie o autorze. Czytelnik ponosi większe niż zazwyczaj ryzyko rozczarowania, ale ma też większą szansę na przeżycie czegoś niezwykłego, czego jeszcze nie doświadczył. Osobiście bardzo lubię wycieczki z nieznanym przewodnikiem, choć nie zawsze „wracam” z nich zadowolona.

„Złamane pióro” to debiut literacki Małgorzaty Marii Borchowskiej i pierwsza część dwutomowej całości, której główną bohaterką jest dwudziestopięcioletnia pianistka Emily Crewe. Młoda kobieta, której pierwszą samodzielną decyzję stanowi  sprzedanie mieszkania w mieście i przeprowadzka na wieś by z dala od wielkomiejskiego zgiełku napisać powieść. Plan był prosty, niestety Emily nie przewidziała, że los może mieć wobec niej własne plany i skorygować stworzony przez nią scenariusz. A kiedy na jej drodze nieoczekiwanie pojawia się czarnoskóry architekt Jacob, dziewczyna nawet nie przypuszcza, jak bardzo ta znajomość wpłynie na azymut jej życia.

niedziela, 28 lutego 2016

Geniusze fantastyki – antologia

Geniusze fantastyki” zabiorą cię na wyprawę do fantastycznych światów, gdzie rządzi magia, nauka lub wiara; gdzie niemożliwe walczy o prymat z możliwym, a wyobraźnia jest najpotężniejszą siłą we wszechświecie.

Nie ma znaczenia, czy po zamknięciu oczu podróżujesz po fantastycznych krainach, przedzierasz się przez postapokaliptyczne pustkowia, badasz nawiedzone miejsca czy mkniesz przez kosmiczną otchłań – z pewnością znajdziesz tu coś dla siebie!

W twoje ręce oddajemy obszerny zbiór opowiadań autorów związanych lub zaprzyjaźnionych z wydawnictwem Genius Creations. Ta ponad 1000-stronicowa antologia to ich prezent dla ciebie i dla nas z okazji drugiego roku działalności wydawnictwa.

Z prawdziwą przyjemnością zapraszamy do świata „Geniuszy fantastyki”!

piątek, 26 lutego 2016

Czasami najtrudniejsze historie potrzebują najmniej słów

Katastroficzne wizje przyszłości naszej planety pojawiają się w literaturze i kinematografii coraz częściej. I choć ich autorzy prześcigają się w pomysłach i czasem ich wyobrażenia bardziej przypominają horror niż realny scenariusz, to trudno nie zauważyć wspólnego mianownika, którym jest duże prawdopodobieństwo, że Ziemia jaką znamy za sto czy dwieście lat będzie tylko wspomnieniem. Ale jak w dalekiej przyszłości będzie wyglądało życie ludzkości możemy tylko domniemywać.

Próbę odpowiedzi na to pytanie podjęła Karen Thompson Walker w swojej debiutanckiej powieści o tytule „Wiek cudów”, w której powołała do życia jedenastolatkę i postawiła ją w obliczu zagłady Ziemi. Życie Julii nie różniło się niczym od egzystencji przeciętnej nastolatki skupionej na nauce, treningach piłki nożnej i relacjach z rówieśnikami aż do pewnego wrześniowego dnia. Kiedy oficjalnie ogłoszono, że nastąpiła zmiana zwana „spowolnieniem” nikt już nie łudził się, że zaistniałe anomalie to nic nieznaczący wybryk natury. Dni i noce wciąż się wydłużały wywołując lawinę skutków, z których najmniej dotkliwe wydają się utrata użyteczności zegarów i kalendarza.

poniedziałek, 22 lutego 2016

Możliwość dokonania wyboru jest wolnością


Moje pierwsze spotkanie z piórem Amy Ewing było bardzo udane, a podróż do Klejnotu dostarczyła mi ciekawych wrażeń. I choć powieść nie wywołała we mnie wielkiego zachwytu i nie wpiszę jej na moją listę TOP 10, to muszę przyznać, że bardzo przyjemnie spędziłam czas w jej towarzystwie.

„Biała róża” rozpoczyna się dokładnie w tym samym momencie, w którym przyszło czytelnikowi rozstać się z bohaterami podczas lektury „Klejnotu”. Położenie Violet sprawia, że jej jedyną szansą na przeżycie jest ucieczka, jednak opuszczenie najbogatszego kręgu Samotnego Miasta wymaga ogromnego ryzyka, szczęścia i pomocy. Ale czy ta niebezpieczna ekspedycja ma szansę powodzenia i czy obiecany azyl rzeczywiście istnieje? A przede wszystkim czy młoda surogartka jest gotowa zmierzyć się z prawdą o świecie, w jakim przyszło jej żyć?

sobota, 13 lutego 2016

Wszystko ma swoją cenę

Wizje dystopicznej przyszłości pojawiają się w literaturze coraz częściej. Autorzy ścigają się w wymyślaniu oryginalnych fabuł, bądź bazują na sprawdzonych schematach, odpowiednio je modyfikując. I mimo że wyobraźnia nie ma granic, a kreatywność jest potężnym narzędziem twórczym, to coraz trudniej czytelnika zaskoczyć i zabrać go w niepowtarzalną i ekscytującą podróż.

Powieść „Klejnot” niewątpliwie przyciąga wzrok przepiękną okładką i porusza ciekawość intrygującym opisem. Ale jak nie szata zdobi człowieka, tak ocenianie książki po okładce niewiele „powie” czytelnikowi o jej wnętrzu, a przecież to treść, a nie opakowanie pobudza wyobraźnię, porusza emocje i odrywa od rzeczywistości. A jednak trzymając w ręku książkę Amy Ewing trudno nie mieć nadziei, że w środku znajdziemy nieoszlifowany diament.

piątek, 12 lutego 2016

Mistrzostwo mistrza reportażu

Mam przed sobą dwa teksty: tom „Kto tu wpuścił dziennikarzy”, wydany przed chyba 30 laty w tzw. drugim obiegu przez Niezależną Oficynę Wydawniczą Nowa oraz książkę „Papież i Generał”. Oba są autorstwa tego samego Marka Millera, a można powiedzieć, że są to dwa różne światy. 

Pierwszy – mówiąc łagodnie – zgrzebny, prosty, zapełniony literami, które układają się w słowa, te zaś w zdania. I nic więcej. 

Drugi – efektowny, kolorowy, w którym są słowa, ale są też obrazy: rysunki, zdjęcia. Choć nie jest to film, ma się wrażenie, że tekst pulsuje, dopowiada coś, co samymi słowami trudno wyrazić. 

Mistrzostwo mistrza reportażu, a Miller jest takim niewątpliwie, wyraża się w nowej, efektownej formie. W tym przypadku efektowny oznacza także efektywny, a więc skuteczny, w każdym razie przyciągający uwagę. 

środa, 10 lutego 2016

Sen o Demesne

Moje pierwsze spotkanie z piórem Rachel Cohn było bardzo udane, a wycieczka na Dominium w towarzystwie klona o imieniu Elizja okazała się interesującym doświadczeniem zakończonym niedosytem i mnóstwem pytań bez odpowiedzi. Dwa lata musiałam czekać na zaspokojenie ciekawości, dlatego kiedy powieść „Beta. Nowe pokolenie” wpadła w moje ręce, niezwłocznie zatopiłam się lekturze.

Elizja w swojej krótkiej egzystencji doświadczyła wiele bólu i cierpienia, ale też poznała smak miłości. Niestety ostatnie wydarzenia doprowadziły do rozstania z ukochanym i „rzuciły” ją na wyspę Dzicz, gdzie schronienie znajdują „przebudzone” klony. Towarzyszy jej Alexander, który ma wobec dziewczyny bardzo poważne plany. Ale czy młody akwin wytrwa w swoim postanowieniu, gdy na jego drodze stanie Zhara - poprzednia wybranka serca i jednocześnie „pierwsza” Elizji?

Twoje piękne serce

Czy pragniesz czuć się piękną, kochaną i akceptowaną?
 
Lauren wie, jak trudno walczyć z brakiem pewności siebie i poczuciem zagubienia. Kiedy w wyniku uderzenia śmigłem samolotu straciła lewą rękę i oko, jej tożsamość, przyszłość i wiara w miłość Boga zostały poddane próbie. Bała się, że już zawsze będzie czuła się okaleczona. Jednak w najczarniejszej godzinie Bóg pokazał jej czym jest i skąd pochodzi prawdziwe piękno. To Jego miłość sprawia, że jesteśmy tak cudowni. Mając Boga w sercu, odnajdujemy piękno silniejsze niż jakiekolwiek wątpliwości i obawy. 
 
Pozwól zabrać się w podróż, która sprawi, że ta prawda ożyje i wszystko odmieni. W Twoim Pięknym Sercu Lauren omawia 31 najczęstszych problemów, przed którymi stajemy każdego dnia: wizerunek ciała, poczucie własnej wartości, presja mediów i otoczenia. Ta pełna nadziei książka, wypełniona dającymi otuchę pasażami z Pisma Świętego, pytaniami skłaniającymi do przemyśleń i inspirującymi grafikami, poprowadzi Cię i pokaże jak cieszyć się pełnią życia.
 

poniedziałek, 8 lutego 2016

Papierowe serca na walentynki

Czy z utraty wielkiego marzenia może wyniknąć szczęśliwe zakończenie?

Abigail Pressman nigdy nie myślała, że odręczne liściki miłosne napisane przez anonimową parę na sercach z papieru zmienią jej podejście do miłości. Dziewczyna prowadzi małą kawiarenkę w osobliwym miasteczku i marzy o rozwinięciu biznesu. Jednak ostatnimi czasy unika swatek z lokalnej grupy Walentynkowych Wolontariuszek, które zbierają się u niej, by pielęgnować tradycję przybijania na listach romantycznych znaczków i stempli, z których słynie Love’s Park. Kiedy wbrew sobie zostaje wciągnięta w działalność Wolontariuszek, przypadkowo natrafia na papierowe serca, coś, czego w tym momencie zupełnie nie potrzebuje.

Tymczasem trudny do zniesienia lekarz został nowym właścicielem budynku, w którym mieści się jej kawiarnia i grozi jej rozwiązaniem umowy. Walcząc z rodzącym się uczuciem do mężczyzny, który chce zniszczyć jej marzenie, Abigail postanawia powiesić znalezione serca w swoim sklepie, co wywołuje zainteresowanie całego miasta. Nowa porcja serduszek wskazuje, że coś strasznego przydarzyło się tajemniczej parze. Czy odkrycie ich historii potwierdzi wątpliwości Abigail? Czy może uratuje jej marzenia?

niedziela, 7 lutego 2016

Nie wiem co dalej będzie z moim życiem

Fantastyka jest gatunkiem literackim dającym pisarzom dużo swobody w zakresie konstrukcji świata przedstawionego oraz postaci bohaterów. I mimo że wyobraźnia nie ma granic, a kreatywność jest potężnym narzędziem twórczym, to coraz trudniej czytelnika zaskoczyć i zabrać go w niepowtarzalną i ekscytującą literacką podróż. A jednak sięgając po książki z tej dziedziny wciąż mam nadzieję, że wampiry, wilkołaki, czarownice i inne nadnaturalne stworzenia nie powiedziały jeszcze ostatniego słowa.

W powieści „Zmiennokształtna” Julia Kail zabiera czytelnika do świata nastoletniej mieszkanki Forest Haven – Kate Seelow. Dziewczyny, w której życiu przed szesnastymi urodzinami dochodzi do dziwnych incydentów uruchamiających lawinę zdarzeń wiodących ją ku przeznaczeniu. Okazuje się, że ludzie, których uważała za ojca i matkę nie są jej biologicznymi rodzicami, a przyjaciele zwykłymi śmiertelnikami. Jednak te wieści są niczym w porównaniu z kolejnymi niespodziankami, jakie przygotował dla niej los.