sobota, 26 kwietnia 2014

Świat Po

Nie będę ukrywać, że Susan Ee oczarowała mnie mroczną wizją świata, w której trzepot anielskich skrzydeł zwiastuje śmierć. Po lekturze „Angelfall” pozostałam z niedosytem i mnóstwem pytań bez odpowiedzi, Byłam ciekawa jak potoczą się losy Penryn, więc kiedy w moje ręce trafiła kontynuacja powieści nie potrafiłam oprzeć się lekturze.

Susan Ee od dziecka lubiła science fiction, fantasy i horrory, zwłaszcza takie ze szczyptą romansu. Pracowała jako prawniczka. Uwielbia pisać, ponieważ w ten sposób może popuścić wodze swojej nieokiełznanej wyobraźni. „Angelfall” to jej debiut literacki.

środa, 23 kwietnia 2014

KONKURS Z OKAZJI ŚWIATOWEGO DNIA KSIĄŻKI

Są autorzy po których sięgamy w „ciemno”. Ich nazwisko jest dla nas gwarancją wrażeń na najwyższym poziomie. Moimi ulubionymi pisarzami są: Agnieszka Lingas – Łoniewska, Jolanta Kosowska, Ilona Andrews, Piotr Adamczyk, John Green i Brent Weeks, ale zdaję sobie sprawę, że wielu jeszcze nie odkryłam. W związku z tym pomyślałam, że zadanie konkursowe powinno być przyjemne dla Was, a mnie dostarczyć cennych informacji

poniedziałek, 21 kwietnia 2014

Później ci o tym opowiem

Każdy z nas ma wspomnienia, pamięć o przeszłości. Niektóre wywołują uśmiech i ciepło w sercu, inne tęsknotę, ale są też takie, które przywołują ból i cierpienie. Czasem zdarza się, że człowiek przeżywa doświadczenie pozostawiające w nim ślad na całe życie i wpływające na jego przyszłość. Niektóre urazy i traumy mają tak wielki wymiar, że nawet zakopanie ich głęboko w pamięci niewiele daje, gdyż są jak cierń i niczym zły duch przypominają o sobie, męczą i nie pozwalają normalnie żyć.

Beata Gołembiowska Nawrocka urodziła się w Poznaniu w 1957 roku. Studiowała biologię środowiskową na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Działała w Ruchu Młodej Polski i Niezależnym Zrzeszeniu Studentów. Do czasu Stanu Wojennego działała w Solidarności Radomskiej. W 1984 i 1985 przyszły na świat jej dwie córki, Iwa i Tina. Razem z nimi i z mężem wyemigrowała w 1989 roku do Kanady. Przez pierwsze dwa lata w Montrealu pracowała jako pomoc domowa, potem kilka lat jako fotograf mody oraz malarka dekoracyjna i dekoratorka. Od 2006 roku pracuje dla Fundacji Liliany Komorowskiej dla Sztuki oraz QueenArt Films, gdzie zadebiutowała jako reżyser filmem "Raj utracony, raj odzyskany" opowiadającym o ziemiaństwie i arystokracji w Rawdon. Powieść "Żółta sukienka" jest jej debiutem literackim.

sobota, 19 kwietnia 2014

Dwa światy

Zdrowy człowiek myśli, odczuwa, zachowuje się i interpretuje postępowanie innych w sposób racjonalny. Zaburzenia psychiczne zaczynają się w momencie kiedy dana osoba tarci umiejętność odpowiedniej reakcji na bodźce oraz współistnienia z resztą środowiska. Dolegliwości te mogą mieć rozmaite podłoże i cechować się różnorodnymi objawami. Skutki tych zaburzeń nie zawsze są łatwe do zaobserwowania, ale czy zastawialiście się kiedyś jak funkcjonuje i postrzega rzeczywistość ktoś dotknięty schizofrenią?

Joanne Greenberg urodziła się w 1932 roku w Nowym Jorku. Ukończyła studia na uniwersytecie w Kolorado oraz na uniwersytecie w Londynie. Jest autorką kilku powieści. Książka „Życie to nie bajka” została oparta na osobistych przeżyciach autorki. Powieść szybko stała się bestsellerem, a jej sprzedaż przekroczyła dziesięć milionów egzemplarzy. Na jej podstawie nakręcono głośny, nominowany do Złotych Globów i Oscara film „Nigdy nie obiecywałem ci ogrodu pełnego róż”.

poniedziałek, 14 kwietnia 2014

Takeshi. Cień śmierci


Sztuka walki – najważniejsza ze sztuk?

Nie ma ucieczki przed przeznaczeniem. Mroczny cień śmierci wyłania się z każdą chwilą, niespodziewanie.

niedziela, 13 kwietnia 2014

Komedia nieromantyczna

Każdy z nas czasem potrzebuje odprężenia, odpoczynku po ciężkim dniu. Lekkiego i przyjemnego oderwania od rzeczywistości, który dostarczy miłych wrażeń. W takich chwilach z przyjemnością sięgam po książki, które nie wymagają nadmiernego skupienia, nie prowokują do myślenia, ale za to idealnie pozwalają zrelaksować się.

Iwona Czarkowska z wykształcenia jest dziennikarką. Urodziła się dawno, dawno temu. Tak dawno, że w dzieciństwie po podwórku przed domem, w którym mieszkała biegały dinozaury. A może były to mamuty? Dzisiaj już nie pamięta, ale jak sama twierdzi widok ten pozostawił trwały ślad w jej psychice. Nie wiedziała, że jej powołaniem jest pisanie książek dla dzieci póki nie dostała od pracodawcy polecenia stworzenia bajki dla dzieci. Napisała jedną, a potem powstały następne i tak już jej zostało. Pierwszą powieść dla dorosłych opublikowała w 2009 roku – była to „Słomiana wdowa”. Rok później ukazała się jej kontynuacja „Kobieta do zadań specjalnych”.

piątek, 11 kwietnia 2014

"Cicha wojna" Paul J. McAuley od 11 kwietnia

Spustoszona przez zmiany klimatyczne XXIII-wieczna Ziemia chce powrócić do przedwiecznego, przedindustrialnego raju. Władzę przejęła na niej garstka potężnych rodzin i ich zieloni święci. Miliony ludzi tkwią jak w więzieniach w przeludnionych miastach, inne miliony trudzą się przy iście faraońskich przedsięwzięciach odbudowy zniszczonych ekosystemów.
 
Tymczasem, na księżycach Jowisza i Saturna powstała przeogromna rozmaitość samowystarczalnych miast i osad, założonych przez potomków uchodźców z ziemskich represyjnych reżimów. Kwitną w nich naukowe utopie pełne wymyślnych wytworów sztuki genetycznej. Są ostatnim bastionem jakiejkolwiek tradycji demokratycznej. Coraz większe ambicje nowego pokolenia Zewnętrznych, chcących wydostać się ze swoich przytulnych, wsobnych, kieszonkowych rajów, skolonizować resztę Układu Słonecznego i popchnąć ewolucję człowieka na sto nowych torów, zagrażają kruchemu pokojowi między ich miastami, a potężnymi ziemskimi rodami. Na Ziemi liczne głosy domagają się wyprzedzającego ataku na Zewnętrznych, póki nie jest za późno; inni z kolei chcą wykorzystać zdolności ich uczonych i guru genetycznych.
 

środa, 9 kwietnia 2014

Winien Ci jestem wszystko...

Nie będę ukrywać, że spotkanie z „Łatwopalnymi” naraziło mnie na emocjonalny rollercoaster wywołując morze skrajnych przeżyć, a samo zakończenie wprawiło mnie w osłupienie. Byłam wściekła na autorkę, za to, co zrobiła pod koniec utworu ale gdy postanowiła kontynuować losy bohaterów mój żal przemienił się w ból oczekiwania. Kiedy wreszcie w moje ręce trafiło „Przebudzenie” nie potrafiłam oprzeć się lekturze. I choć miałam wątpliwości czy historia potoczy się po mojej myśli oraz czy pisarce nie zabraknie pomysłów na skomplikowanie życia bohaterów, to byłam pewna, że nie mając ciekawej koncepcji nie pokusiłaby się o rozwijanie tej historii.

Monika nie jest już tą samą zagubioną osobą, ciąża dodała jej pewności siebie. Wie, że musi dokonać wyboru i jest na to gotowa. Postępuje zgodnie ze swoim sumieniem mając świadomość, że jej decyzja bardzo zrani jednego z mężczyzn. Przegrany nie poddaje się jednak bez walki i mimo że z każdym dniem jego szanse maleją, wykorzystuje każdą nadarzającą się "okazję". Dziewczyna z nadzieją patrzy w przyszłość, ale nie ma pojęcia, że nie wszyscy są zadowoleni z rozwoju wypadków i mają wobec niej własne plany.