czwartek, 9 czerwca 2016

Skok ze spadochronem

Sięgając po książki oczekujemy określonych wrażeń i emocji, ale nie z każdej literackiej podróży wracamy zadowoleni, a publikacji wywołujących pragnienie wybiórczej amnezji, żeby przeżyć to jeszcze raz jest naprawdę niewiele. Jednak czytelnicy skłonni są przemierzać tysiące stron, aby trafić na te kilkaset, które podsumują „wielkim wow”. I choć każda publikacja to mniejsze lub większe ryzyko, bo samo nazwisko autora czy podejmowana tematyka stanowi gwarancję określonych doznań, to dopiero po osiągnięciu drugiego brzegu wiemy ile „wynieśliśmy” z danej lektury i na jak długo pozostanie ona w naszym sercu i pamięci.

„To skomplikowane. Julie” autorstwa Jessiki Park to historia Julie Seagle – świeżo upieczonej studentki Whitney College, która przyjeżdża do Bostonu by rozpocząć nowy rozdział w swoim życiu. Niestety, stolica stanu Massachusetts nie wita jej z otwartymi ramionami – wynajęte mieszkanie okazuje się lokalem serwującym burito, a na miejsce w przepełnionym akademiku nie ma co liczyć. W kłopocie pomaga przyjaciółka matki ze studiów, która zaprasza dziewczynę pod swój dach. Julie z wdzięcznością przyjmuje pomoc, ale czy gdyby wiedziała jaką cenę przyjdzie jej za nią zapłacić postąpiłaby tak samo?


Rodzina Watkinsów na pierwszy rzut oka nie różni się od przeciętnej amerykańskiej familii, ale przebywając z nimi dłużej trudno nie mieć poczucia, że coś tu nie gra. Rodzice są mili, ale praktycznie nieobecni. Matt mimo nieprzeciętnego zamiłowania do matematyki i dziwacznych koszulek jest pomocny, sympatyczny i wzbudza ciepłe uczucia. Nastoletnia Celeste znacznie odstaje od rówieśników i ma bardzo dziwny zwyczaj. Jest jeszcze Finn – zabawny, mądry, wrażliwy, tylko kompletnie nieosiągalny, dlatego można skontaktować się z nim tylko poprzez czat. I choć Julie spotyka się z Sethem, a rozważny i mądry Matt jest jej ostoją, to szalony Finn kradnie serce dziewczyny, mimo że nigdy go nie spotkała. Skomplikowane? Dziwne? Nie da się ukryć.

Wiem co teraz powiecie - kolejna „skomplikowana” opowieść miłosna, gdzie dwaj młodzi mężczyźni „walczą” o serce zagubionej dziewczyny ... Muszę was rozczarować, a raczej ucieszyć, ponieważ w tej historii wątek romantyczny nie gra pierwszych skrzypiec, a miłość choć niewątpliwie stanowi motor sprawczy przedstawionych wydarzeń odgrywa zupełnie inną rolę niż możecie wywnioskować z opisu okładkowego. I choć wydawnictwo nie zamieściło w nim ani jednej nuty fałszu, to dopiero po lekturze książki czytelnik potrafi odczytać go w pełni. Tak, to skomplikowane, a tytuł książki wcale nie jest przypadkowy.

Autorka zabiera czytelnika do świata kryjącego za fasadą pozorów wiele tajemnic, które w różny sposób determinują życie bohaterów. Pod poszewką przedstawionych wydarzeń poruszająco i przejmująco dotyka delikatnej materii i pokazuje jak jedno wydarzenie może odmienić życie kilku osób. Perfekcyjnie buduje napięcie zdradzając czytelnikowi strzępy informacji i stopniowo dopuszczając go do prawdy, a jednocześnie manipuluje nim by za szybko nie zwrócił uwagi na to, co najważniejsze. A dzięki tym zabiegom trudno pozbyć się poczucia, że „coś” wisi w powietrzu i nie wszyscy grają w otwarte karty.

Jessica Park igra nie tylko z uczuciami bohaterów, ale również z czytelnikiem. Nie potrzebuje wielu słów by wywołać w nim odpowiednie, często skrajne odczucia. Na łamach tej książki pojawia się nie tylko dobry humor, słowne potyczki, cięte riposty, ale też chwile wzruszeń, które są tak intensywne i emocjonujące, że trudno pozostać obojętnym. Autorka zadbała o wszystko – o kreację bohaterów, ich portrety psychologiczne i wzajemne relacje, o wiarygodny epizod sprawiający, że postacie podążają taką, a nie inną drogą oraz samą historię, która świetnie łączy wszystkie elementy tworząc niesamowitą i spójną całość.

„To skomplikowane” to jedna z tych lektur, które przypominają jazdę kolejką górską, gdyż dostarcza mocnych i różnorodnych wrażeń tworzących sinusoidę doznań. I choć punktów kulminacyjnych jest w tej powieści niewiele, to są one tak nasycone emocjami, że po tych fragmentach trudno się pozbierać. Jeżeli lubicie niepowtarzalne literackie przygody i szukacie w książkach czegoś więcej niż miły relaks i nie boicie się narazić swojego serca na tachykardię musicie zapoznać się z Julie. W mojej ocenie książka jest świetna i niestety na długo pozostanie w mojej pamięci, ale kiedyś do niej „wrócę”. Gorąco polecam.

Cytat: "Boję się, że kiedy rozepnę uprząż i Cię puszczę, wstaniesz i sobie pójdziesz. Nie ma dla mnie nic bardziej bolesnego."

Ze strony wydawnictwa:


Matt jest wysoki, ciemne blond włosy opadają mu na oczy. Nosi koszulkę z napisem: „Nietzsche to mój ziom”. Julie bardzo go lubi.

Jest jeszcze Finn. Nigdy go nie spotkała… Ale to za nim szaleje.

Skomplikowane? Dziwne? Nie da się ukryć!


W domu Watkinsów zdecydowanie coś nie gra. Rodzice są mili, ale jakby nieobecni. Matt jest piekielnie zdolnym studentem matematyki, ale nawet kabelek USB nawiązuje kontakty łatwiej niż on. Celeste wyraźnie odstaje od rówieśników i ma pewien baaardzo dziwny zwyczaj…

Jest jeszcze najstarszy brat, Finn: zabawny, mądry, wrażliwy, otwarty… Tylko że kompletnie nieosiągalny. Można z nim pogadać tylko na czacie.

Julie, która właśnie zaczęła studia, zamieszkuje właśnie z nimi. Nie przypuszcza, że stanie się kimś ważnym dla rodziny Watkinsów. I że to będzie aż tak skomplikowane.

Jessica Park, bestsellerowa autorka „New York Timesa”. Kiedy nie pisze, pasjami przegląda Facebooka i wymyśla nowe sposoby na pyszne frappuccino. 

Tytuł: To skomplikowane. Julie
Autor: Jessica Park,
Wydawnictwo: OMG Books
Liczba stron: 320
Data wydania: 2016-05-11

Za książkę dziękuję wydawnictwu OMG Books 

20 komentarzy:

  1. Wiele dobrego naczytałam się o tej powieści, więc MUSZĘ ją poznać! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam historie grające na emocjach. Lubię też powieści o miłości, a skoro ta wywarła na Tobie takie wrażenie, bardzo chciałabym ją poznać.

    OdpowiedzUsuń
  3. Całkiem niezłe wrażenia, ale innego rodzaju zapewnił mi ostatnio "Pasażer 23", a jeszcze większe przede mną, bo niebawem biorę się za najnowszy thriller Chrisa Cartera. Na razie powieści obyczajowe aż tak mnie nie ciągną do siebie. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam okzji jeszcze przeczytać tej książki, ale jestem pewna, że niebawem się za nią zabiorę.
    Pozdrawiam :*
    http://zapoczytalna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Kocham tę książkę, no kocham! Po prostu kocham:)Ciesze się, że mamy podobnie zdanie, podobnie nie prędko o niej zapomnę i też ją przeczytam jeszcze raz!:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Faktycznie te relacje brzmią skomplikowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam, gdy lektura wywołuje tyle różnych emocji.

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam ją! Chociaż ogromnie się jej bałam to nie zawiodła mnie nawet przez moment!

    OdpowiedzUsuń
  9. Tyle świetnych opinii słyszałam o tej książce, że aż sama mam na nią ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Czytam coraz to nowsze recenzje na temat tej książki , i powoli, małymi kroczkami jestem bliżej ;) Mam zamiar ją przeczytać w przyszłości, może nawet bliskiej. ;)

    Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do siebie w wolnej chwili. ;)
    http://tylkomagiaslowa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Naprawdę taka dobra? Koniecznie muszę to sprawdzić!

    OdpowiedzUsuń
  12. Zdecydowanie dam się namówić ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Emocje płynące z książki mnie przekonują :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Gdyby nie Twoja recenzja zupełnie nie zwróciłabym uwagi na tę książkę. Teraz nabrałam jednak ochoty na jej przeczytanie - mam nadzieję, że i mnie tak bardzo poruszy i będę zaskoczona tym, co w sobie kryje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że nabrałaś apetytu i wierzę, że nie zawiedziesz się :)

      Usuń
  15. Słyszałam o tej książce niewiele, ale za to tylko pozytywne opinie, więc w przyszłości pewnie sięgnę po tą książkę :)

    Pozdrawiam, Jabłuszkooo ♡
    Szelest stron - kilk!

    OdpowiedzUsuń
  16. Początkowo miałam duże obiekcje co do książki, ale tyle mnóstwo dobrych opinii (chyba jeszcze nie znalazła się negatywna recenzja) zmusza mnie do przeczytania powieści. Nie ma innej rady - trzeba dodać na listę na już do przeczytania :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Kolejna interesująca lektura, kiedy ja znajdę czas, żeby ją poznać? :)

    OdpowiedzUsuń