Powiadają,
że Kaptur, Pan Śmierci, zgromadził zastęp bogów w miejscu znajdującym
się poza zasięgiem śmiertelników. Powiadają, że czeka on na końcu
każdego planu i spisku, wszystkich zakrojonych na wielką skalę ambicji.
Tym razem jednak sprawy mają się inaczej. Tym razem Kaptur jest na
początku…
Darudżystan
poci się w letnim upale. Miasto jest pełne złowrogich omenów,
niepokojących pogłosek i podstępnych szeptów. Przybyli obcy, morderca
wziął się do roboty, możliwe też, że budzi się pradawna tyrania. Na
byłych Podpalaczy Mostów z Baru K’rula zwrócili swe śmiercionośne
spojrzenia miejscy skrytobójcy. Niski, korpulentny człowieczek w
czerwonej kamizelce jest przerażony swą wciąż rosnącą tuszą, wie jednak,
że to najmniejsze z jego zmartwień. Gdzieś w dali słychać bowiem
ujadanie ogarów.






